Wspólny patrol policjanta i strażników leśnych zakończył się zatrzymaniem mężczyzny podejrzanego o kradzież metalowych elementów infrastruktury drogowej. Do interwencji doszło w czwartek, 22 stycznia 2026 r., w okolicy miejscowości Wilimy pod wiaduktem kolejowym. Straty oszacowano wstępnie na kilka tysięcy złotych, a podejrzany usłyszał już zarzut. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Tego dnia policjant z Wydziału Zabezpieczenia Miasta Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie pełnił służbę wspólnie ze strażnikami leśnymi z Nadleśnictwa Wipsowo. Około godziny 11:30, w pobliżu Wilim, funkcjonariusze zwrócili uwagę na mężczyznę, którego zachowanie wydało im się podejrzane. Podjęto interwencję na miejscu.
Niedaleko miejsca, w którym stał mężczyzna, patrol zauważył uszkodzoną barierkę ochronną. Obok leżały pocięte metalowe elementy, a w śniegu znajdowała się szlifierka, która mogła służyć do cięcia metalu. W rejonie nasypu stał też zaparkowany volkswagen.
Mężczyzna początkowo twierdził, że nie wie, do kogo należą ujawnione przedmioty ani samochód. Nie potrafił też logicznie wyjaśnić, co robi w tym miejscu i jak się tam znalazł. Szybko ustalono jednak, że volkswagen należy do niego, a sytuacja wskazuje na kradzież metalowych elementów barierki.

Podczas sprawdzenia auta funkcjonariusze znaleźli w bagażniku pocięte elementy barierki ochronnej. Przedmioty zabezpieczono jako dowód, a mężczyznę zatrzymano i przewieziono do Komisariatu Policji w Biskupcu.
Policjanci ustalili, że wstępna wartość strat w tym przypadku wynosi kilka tysięcy złotych, choć dokładna kwota jest nadal ustalana. Zatrzymany – 37-latek – usłyszał zarzut kradzieży, przyznał się do zarzucanego mu czynu i będzie odpowiadał przed sądem. Za to przestępstwo grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Kradzieże elementów zabezpieczających przy drogach i wiaduktach mają konsekwencje wykraczające poza samą wartość metalu. Uszkodzona barierka ochronna może realnie wpływać na bezpieczeństwo w miejscu, gdzie jest potrzebna – szczególnie w rejonach nasypów, zjazdów i obiektów inżynieryjnych. W tej sprawie, jak wynika z ustaleń służb, mężczyzna został ujęty na gorącym uczynku, zanim skradzione elementy zniknęły z miejsca zdarzenia.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze