Piotr Lisiewicz na portalu Niezależna.pl twierdzi, że decyzja Rafała Trzaskowskiego o debacie wyłącznie z Karolem Nawrockim w Końskich była celowym zabiegiem jego sztabu. Celem miało być wywołanie wrażenia u młodego elektoratu Sławomira Mentzena, że zarówno Trzaskowski, jak i Nawrocki marginalizują pozostałych kandydatów. To z kolei miało wzmocnić przekonanie o istnieniu zmowy między PO a PiS i zniechęcić młodych do udziału w drugiej turze wyborów.
Według Piotra Lisiewicza, celem strategii sztabu Trzaskowskiego było doprowadzenie do jego zwycięstwa poprzez zniechęcenie młodych wyborców Konfederacji do głosowania w drugiej turze. Jednak ta kalkulacja może się nie sprawdzić – kibice Legii i innych klubów, sympatyzujący z Konfederacją, zaczęli wywieszać hasła "Byle nie Trzaskowski", zapowiadając poparcie dla każdego, kto stanie z nim do drugiej tury, czy to Nawrockiego, czy Mentzena. Lisiewicz podkreśla, że nie jest to domysł, lecz informacja pochodząca od osób z otoczenia sztabu Trzaskowskiego, rozczarowanych wewnętrznymi konfliktami.