Potomkowie Majów zaczynają liczyć czas od początku. I tak co 400 lat.
W roku 2412 nasi pra-pra-prawnukowie - jeśli świat będzie oczywiście jeszcze istniał - znów będą odliczać dni i sekundy do "końca kalendarza Majów". Albin Czubla z Pracowni Czasu i Częstotliwości Głównego Urzędu Miar zauważył, że i my, w tym samym rytmie, ingerujemy w czas. Tak bardzo więc od nich nie odbiegamy.