Reklama

Ministerstwo Zdrowia szuka oszczędności. Zmiany dotkną pacjentów

Dokument przygotowany przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę przewiduje cięcia w służbie zdrowia. Chodzi m.in. o świadczenia takie jak zabieg usunięcia zaćmy, szybki dostęp do tomografii komputerowej czy rezonansu magnetycznego - donosi Business Insider.

Minister finansów Andrzej Domański zobligował inne resorty, aby przedstawiły plany oszczędnościowe.  Pomimo i tak już dramatycznej sytuacji w sektorze ochrony zdrowia, cięcia nie ominą także Ministerstwa Zdrowia. 

Oszczędności na zdrowiu 

Treść dokumentu opublikował w poniedziałek "Business Insider". Przewiduje on m.in. "wprowadzenie limitów leczenia zaćmy oraz diagnostyki tomografią komputerową i rezonansem magnetycznym do wysokości umów z 1 kwartału 2025 r.".

 

MZ uznało to za "działania mające przynieść docelowe oszczędności w zakresie budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia". Według szacunków ministerstwa, przedstawionych w dokumencie, cięcia w leczeniu zaćmy oraz badaniach tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego miałyby przynieść ok. 1 mld 539 mln zł oszczędności - informuje "BI".

Reklama

Ograniczenia w liście leków refundowanych

Przewidziane są również ograniczenia na liście leków refundowanych dla seniorów. Ministerstwo Zdrowia liczy, że pomoże to oszczędzić ok. 1 mld 518 mln złotych.

Co ze składką zdrowotną?

Tymczasem premier Donald Tusk opublikował w sieci filmik ze swojej wizyty w zakładzie fryzjerskim. Podczas rozmowy z barberem rzucił wśród innych tematów, iż rząd drugi raz spróbuje obniżyć wysokość składki zdrowotnej płaconej przez przedsiębiorców. Poprzednim razem taka zmiana została zawetowana przez byłego już prezydenta Andrzeja Dudę.

 

Reklama

Propozycja pada ze strony szefa rządu w tym samym czasie, gdy minister zdrowia bije w mediach na alarm, że sytuacja staje się dramatyczna i w przyszłym roku pieniędzy w Narodowym Funduszu Zdrowia może po prostu zabraknąć. 

Karol Nawrocki zablokuje obniżkę składki zdrowotnej?

Pytanie, jaką decyzję w kwestii wysokości składki zdrowotnej podejmie prezydent Karol Nawrocki - czy podtrzyma linię swojego poprzednika, czy przychyli się do obniżenia składki. 

- Tu sytuacja wydaje się bardziej skomplikowana, bo na Nawrockiego głosowała zbyt duża liczba osób, których żywotnym problemem będzie ten ze służbą zdrowia (...). Można robić coś, nic nie robiąc. Można nie stracić pieniędzy, mówiąc przedsiębiorcom: "Chcemy obniżyć, ale pan prezydent nie pozwolił" - wskazał Piotr Witwicki w podkaście  "Polityczny WF."

Reklama

Komentarz redakcji: 

Ministerstwo Zdrowia ciagle unika uregulowania systemu płac dla lekarzy na umowach, jako prowadzących działalność gospodarczą, gdzie część dyrektorów szpitali ( nawet mających milionowe długi) podpisuje z nimi kontrakty na horendalne wynagrodzenia, sięgające kilkudziesięciu, a nawet 100 tys. zł. miesięcznie,  niczym nieumotywowane. Na takie praktyki nie ma zgody nas podatników, z których pieniędzy jest to wydatkowane. A rząd nic konkretnego nie robi w tej sprawie utrzymując patologię w służbie zdrowia.

Reklama

 

Źródło: Business Insider. / Polityczny W-F
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama