Reklama

Nieszczęśliwie zakochany podpalił dziewczynę

18/12/2012 17:26

Tragiczny finał romansu pary z Rembertowa. 28-latek porwał, oblał benzyną i podpalił swoją dziewczynę. Warszawski sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym dla mężczyzny. Jego ofiara wyszła już ze szpitala.

Do zdarzenia doszło pod koniec października. Henryk T. wywiózł kobietę do lasu. Po podpaleniu tłumaczył, że był to wypadek.

Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji podkreśla jednak, że policjanci nie dali wiary jego wyjaśnieniom. W toku śledztwa udało się ustalić, że kłamie. Mężczyzna przyznał się, że to on zmusił kobietę do pojechania do lasu, a jako powód podpalenia podał zawód miłosny.

Za spowodowanie groźnego uszczerbku dla zdrowia grozi mu 10 lat więzienia.
IAR/ Mariusz Pieśniewski/jj
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości