Reklama

Opinie po wyborach w Litwie

15/10/2012 15:29

- Realizacja ważnych dla polskiej mniejszości spraw na Litwie po wyborach w tym kraju, może pójść do przodu - uważa Kinga Dudzińska z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Według wyników głosowania z list partyjnych, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie przekroczyła wymagany próg wyborczy, zdobywając kilka miejsc w litewskim sejmie. Liczba ta, zdaniem ekspertki, może się powiększyć po zaplanowanych za dwa tygodnie wyborach jednomandatowych. Najwięcej głosów w litewskich wyborach zdobyły ugrupowania socjaldemokratyczne. Partię Pracy rosyjskiego milionera Wiktora Uspaskicha poparło 21, 34 procent Litwinów. Na drugim miejscu są socjaldemokraci z wynikiem 19,08 procent.

Do rządzącej koalicji może wejść również AWPL. Wtedy- jak podkreśla Kinga Dudzińska- pozytywnie załatwiona może być sprawa likwidacji niekorzystnej dla mniejszości ustawy oświatowej oraz pisowni polskich nazwisk: Gdyby Akcja Wyborcza Polaków na Litwie znalazła się w koalicji, to- zdaniem Kingi Dudzińskiej- wskazywałoby na silną pozycję polityczną Akcji, przez co karta przetargowa mniejszości polskiej byłaby dużo większa. Ekspertka wskazuje, że AWPL jest dobrym kandydatem do koalicji , bo mając jasno sformułowane kwestie obrony praw Polaków z których nie zrezygnuje, o tyle np. w kwestiach gospodarczych AWPL może być bardziej skłonna do kompromisów. Kinga Dudzińska przewiduje, że sprawy polskiej mniejszości będą w litewskim parlamencie podejmowane.

Partie, które mogą się znaleźć w rządzącej koalicji w swoich programach opowiadały się za zamianami przepisów na korzyść mniejszości. Kilka partii mówiło o potrzebie liberalizacji przepisów o pisowni nazwisk. Ekspertka wyjaśnia, że najbardziej wyraźny program mieli socjaldemokraci, którzy mówili o potrzebie zmiany ustawy o oświacie, przeciw której protestowała polska mniejszość. Sukces lewicy to- jej zdaniem- odpowiedź na pełne wyrzeczeń rządy centroprawicowej koalicji premiera Andriusa Kubiliusa, które przypadły na czas kryzysu. Jej zadaniem, nowy rząd będzie musiał poradzić sobie ze złą sytuacją gospodarczą, kilkunastoprocentowym bezrobociem i falą emigracji. Kinga Dudzińska podkreśla, że jeżeli w nowej koalicji dominować będzie partia Uspaskicha, to Litwę czekają zmiany w polityce energetycznej, a w tej dziedzinie możliwe są ustępstwa na rzecz Rosji. Ekspertka wyjaśnia, że prawdopodobieństwo zdobycia kolejnych mandatów przez polską mniejszość jest duża. Jak zaznacza, Polacy pewnie wygrają w kilku okręgach w jednomandatowych wyborach za dwa tygodnie.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Paweł Buszko/dyd
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama