Papież Leon XIV, który w czwartek rozpoczął wizytę w Turcji, powiedział w przemówieniu do władz w Ankarze, że w fazie silnych konfliktów globalnych nie można ulegać tendencji polegającej na dominowaniu strategii potęgi gospodarczej i militarnej. Papież rozmawiał też z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganen.
Przed wizytą w Pałacu Prezydenckim Ak Saraj i spotkaniem z Erdoganem w Ankarze papież odwiedził Mauzoleum Ataturka, założyciela Republiki Turcji i jej pierwszego prezydenta, i złożył tam wieniec.
W przemówieniu do przedstawicieli władz i społeczeństwa Turcji, w obecności Erdogana, papież podkreślił, że ziemia ta jest nierozerwalnie związana z początkami chrześcijaństwa. - Dzisiaj wzywa dzieci Abrahama i całą ludzkość do braterstwa, które uznaje i docenia różnice - dodał.
- Zajmujecie ważne miejsce w teraźniejszości i przyszłości basenu Morza Śródziemnego i całego świata - mówił Leon XIV. Zapewnił, że pozytywny wkład w jedność kraju pragną wnieść także chrześcijanie, którzy „są i czują się częścią tureckiej tożsamości”.
Leon XIV przypomniał, że jego poprzednik, papież Franciszek mówił o znaczeniu „kultury spotkania”, a „globalizacji obojętności” przeciwstawiał odczuwanie bólu innych, słuchanie głosu ubogich i Ziemi.
- Sprawiedliwość i miłosierdzie rzucają wyzwanie prawu siły i ośmielają się domagać, aby współczucie i solidarność były uznawane za kryteria rozwoju - oświadczył. - Dlatego w społeczeństwie takim jak tureckie, w którym religia pełni widoczną rolę, fundamentalne znaczenie ma uszanowanie wolności i godności wszystkich.
Papież apelował o krzewienie dobra wspólnego i szacunku dla wszystkich.
- Dziś jest to wielkie wyzwanie, które musi przemodelować lokalną politykę i relacje międzynarodowe, zwłaszcza w obliczu rewolucji technologicznej, która w przeciwnym razie mogłaby wzmocnić niesprawiedliwość zamiast przyczynić się do jej zniesienia - ocenił.
Leon XIV wyraził opinię, że wobec „oszustwa konsumpcjonistycznej ekonomii”, w której „samotność staje się biznesem”, należy odpowiedzieć mentalnością doceniającą uczucia i więzi.
Zwracając się do prezydenta Erdogana, papież wyraził pragnienie, by Turcja była czynnikiem stabilizacji i zbliżenia między narodami, w służbie sprawiedliwego i trwałego pokoju. - Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzeba osób, które będą sprzyjać dialogowi i będą praktykować go z silną wolą i cierpliwym uporem - oznajmił.
Zaznaczył, że trwa faza silnych konfliktów na poziomie globalnym , w której „dominują strategie potęgi gospodarczej i militarnej napędzające” to, co papież Franciszek nazwał „trzecią wojną światową w kawałkach”.
- Nie możemy w żaden sposób poddać się tej tendencji. Od tego zależy przyszłość ludzkości - apelował papież.
Erdogan w swoim przemówieniu powitalnym podkreślił, że rozmawiał z papieżem o wyzwaniach dla ludzkości, o migracji, kryzysach i konfliktach oraz zmianach klimatycznych. - Musimy razem stawiać czoło tym wyzwaniom - powiedział.
Odnosząc się do sytuacji w Strefie Gazy, zaznaczył, że trwają tam wciąż bombardowania, w tym obiektów cywilnych. Dodał, że w ciągu ponad dwóch lat konfliktu z Izraelem zginęło tam ok. 70 tys. osób.
Turecki prezydent mówił o przychylnym podejściu Leona XIV i trzech jego poprzedników do kwestii palestyńskiej.
Wieczorem Leon XIV rozpocznie wizytę w Stambule, gdzie zostanie do niedzieli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze