W Meksyku odnaleziono ciała pięciu członków zespołu muzycznego, którzy zostali porwani w ubiegłym tygodniu — poinformowały w piątek lokalne media. Według tamtejszych władz, za zbrodnią stoją członkowie notorycznie brutalnego kartelu narkotykowego Cartel del Golfo.
Muzycy z grupy Grupo Fugitivo zaginęli w niedzielny wieczór, gdy zmierzali na prywatną imprezę w mieście Reynosa, położonym w stanie Tamaulipas, tuż przy granicy ze Stanami Zjednoczonymi. Wkrótce po ich zniknięciu rodziny ofiar zgłosiły, że otrzymały żądania okupu — przekazał prokurator generalny stanu, Irving Barrios Mojica.