Tak twierdzi prof. Jan Hartman, jeden z najbardziej znanych i kontrowersyjnych krytyków rządów PiS. Hartman przeprosił np. Niemców za PiS i stwierdził, że Niemcy dziś są: "jedynym realnym rzecznikiem polskiego interesu narodowego i polskiej racji stanu za granicą".
Największe jednak kontrowersje wzbudziła swojego czasu jego wypowiedź dotycząca związków kazirodczych. W 2014 roku stwierdził, że choć nie jest zwolennikiem legalizacji związków kazirodczych, to jednak "warto rozpocząć dyskusję na ten temat". Prof. Krystyna Pawłowicz z PiS stwierdziła wtedy, że "Prof. Hartman to zdegenerowany naukowiec".