Pożar strawił w poniedziałek magazyn firmy branży chemicznej we Włocławku (woj. kujawsko-pomorskie), w którym było 5 ton żywicy epoksydowej z utwardzaczem i 800 kg rozpuszczalników. Nikomu nie cię nie stało. Z pobliskiego szpitala ewakuowano 30 pacjentów i 30 pracowników placówki.
Rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska poinformowała, że ogień ogarnął halę o powierzchni około 400 m kw., sąsiadującą z trzema podobnymi halami. Palące się żywice i rozpuszczalniki spowodowały duże zadymieni w okolicy.
W chwili wybuchu pożaru hali w jej pomieszczeniu biurowym były trzy osoby, ale w porę opuściły obiekt.
Z pobliskiego szpitala ewakuowano 60 osób, z których 30 to personel placówki, a połowę stanowili pacjenci, w tym cztery osoby przebywające w szpitalu na leczeniu, a pozostałe to osoby, które przybyły na rehabilitację.
Strażakom udało się opanować po około godzinnej akcji gaśniczej opanować pożar, a ogień nie rozprzestrzenił się na budynki w sąsiedztwie. Jednak dogaszanie pożaru potrwa wiele godzin.
W związku z pożarem alert wydało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. „Uwaga! Pożar hali produkcyjnej we Włocławku ul. Barska. Duże zadymienie. Zamknij okna i drzwi. Jeżeli możesz zostań w domu. Nie zbliżaj się do miejsca akcji” - napisano w komunikacie. Alert został wysłany do odbiorców we Włocławku i powiecie włocławskim. (
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze