Rak trzustki znajduje się wśród dziesięciu najczęściej diagnozowanych nowotworów na świecie. Jego wysoką śmiertelność przypisuje się przede wszystkim późnej wykrywalności – we wczesnym stadium choroba niemal nie daje objawów, co znacząco utrudnia szybką reakcję. Najnowsze badania przeprowadzone przez naukowców z Cold Spring Harbor Laboratory (CSHL) mogą jednak odwrócić ten scenariusz. Ich odkrycie sugeruje, że blokowanie dwóch określonych genów może skutecznie zatrzymać rozwój raka, zanim na dobre się rozwinie.
Prognozy są niepokojące: do 2030 roku rak trzustki może stać się drugą najczęstszą przyczyną zgonów onkologicznych. Kluczowy problem to późna diagnostyka, która ogranicza możliwości skutecznego leczenia. W tej sytuacji każda forma postępu w badaniach nad wczesnym wykrywaniem i zapobieganiem chorobie ma ogromne znaczenie.