Co najmniej sześć osób zostało rannych w zamieszkach w ośrodku poprawczym dla nieletnich. Osadzeni w poprawczaku mieli domagać się lepszych warunków.
Asumptem do buntu miała być śmierć dwóch więźniów, której przyczyny nie są jasne - pod uwagę brane są samobójstwa i zabójstwa. Protest stłumili policjanci.