MSZ Francji oświadczyło w piątek, że kraj ten należy do tych państw członkowskich NATO, które przeznaczają obecnie co najmniej 2 proc. PKB na obronność. Wcześniej sekretarz stanu USA Marco Rubio zarzucił Francji i Niemcom, że zamiast na obronność, kierują fundusze na wydatki socjalne.
Francuski resort dyplomacji podkreślił, że Paryż chce podwoić do 2030 roku wydatki na obronność. Podkreślił też, że "francuskie siły zbrojne wyróżniają się operacyjnością i zdolnością do planowania i przeprowadzania dużych operacji poza granicami kraju".