Zaczęły się prace przygotowawcze do budowy nowego odcinka trasy S7 między Czosnowem a Kiełpinem. Drogowcy rozpoczęli od wycinki drzew, która ma potrwać do marca i miejscami może wiązać się ze zwężeniami jezdni. Docelowo powstanie około 9 kilometrów ekspresówki z trzema pasami w każdym kierunku, która ma odciążyć wyjazd z Warszawy w stronę Mazur i Pomorza.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informuje, że pierwszy etap robót ruszył w czwartek. Wycinka prowadzona jest między jezdnią równoległą do DK7 a jezdnią główną w obu kierunkach na terenie gminy Łomianki (od ok. km 342+300 do 343+800). Prace mają trwać w godzinach 7–19, a na jezdni głównej — poza porannym szczytem. Od poniedziałku do piątku kierowcy muszą liczyć się z lokalnymi zwężeniami. Zakończenie tego etapu przewidziano w marcu.
Drogowcy podkreślają, że wycinka jest związana z budową nowej drogi i ma jej towarzyszyć kompensacja przyrodnicza. W zapowiedziach mowa o nasadzeniu łącznie 692 drzew (527 liściastych i 165 iglastych), prawie 4 tys. krzewów oraz niemal 7,8 tys. roślin pnących wzdłuż ekranów przeciwhałasowych.
Plan zakłada budowę około 9 km dwujezdniowej drogi ekspresowej z trzema pasami ruchu w każdym kierunku. W projekcie przewidziano trzy węzły: Czosnów, Palmiry i Sadowa, a także Obwód Utrzymania Drogi. Oprócz samej ekspresówki mają powstać drogi równoległe dla ruchu lokalnego oraz urządzenia ochrony środowiska i bezpieczeństwa ruchu.
Kontrakt na zaprojektowanie i budowę odcinka Czosnów–Kiełpin podpisano w listopadzie 2023 roku. Wykonawcą jest konsorcjum firm Fabe Polska, SP Sine Midas Stroy (Kazachstan) oraz Yörük Yapi İnşaat (Turcja). Wartość zadania to ok. 536 mln zł, a czas realizacji określono na 36 miesięcy od podpisania umowy. Pierwsze samochody mają pojechać tym fragmentem w połowie 2027 roku.
Równolegle przygotowywany jest następny odcinek S7 — od węzła Kiełpin do Trasy Armii Krajowej. GDDKiA podpisała umowę na wykonanie projektu jesienią 2024 roku. Trasa ma iść m.in. po śladzie ul. Kolejowej w Dziekanowie Leśnym, dalej na nasypie i wschodnim obrzeżem Kampinoskiego Parku Narodowego, a w Warszawie zaplanowano tunele: pod Bielanami (ok. 1000 m) i pod Bemowem (ok. 1100 m). Ten etap budzi obawy części mieszkańców i samorządów, m.in. w kontekście możliwego wpływu na poziom wód gruntowych.
S7 jest wskazywana jako jeden z głównych szlaków północ–południe w Polsce, łączący m.in. Trójmiasto, Warszawę i Kraków. Docelowo cała trasa ma mieć 724 km. Po realizacji odcinka od Kiełpina do połączenia z S8 kierowcy mają zyskać ciągłą trasę ekspresową o długości 332 km aż do węzła Gdańsk Południe, co — według zapowiedzi — może skrócić przejazd z Warszawy do Gdańska do niespełna trzech godzin. Jako realny termin zakończenia „warszawskiego domknięcia” S7 przedstawiciele drogowców wskazywali rok 2032.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze