Szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot oświadczył we wtorek, że Europa odpowie na ewentualne cła nałożone na nią przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa. Zauważył przy tym, że ofiarą podniesienia ceł padłyby firmy amerykańskie produkujące w Europie.
"Europa odpowie" - powiedział Barrot w radiu Sud. Zaznaczył przy tym, że o ile bilans handlu międzynarodowego między USA i Unią Europejską jest korzystny dla Europy, to Amerykanie więcej inwestują na Starym Kontynencie. W razie wprowadzenia ceł ucierpią więc przedsiębiorstwa amerykańskie, których są "dziesiątki tysięcy" - powiedział szef MSZ.