Premier Donald Tusk podkreślił, że nie odnotowano żadnych masowych zjawisk, które wymagałyby szczególnej pieczy i troski jeśli chodzi o deportacje obywateli Polski z USA. Zapełnił, że w razie potrzeby polskie konsulaty są w gotowości do niesienia pomocy.
Tusk we wtorek na konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Kanady Justinem Trudeau nawiązał do - jak mówił - alarmujących informacji i "obrazków" dotyczących aktów deportacji w USA m.in. w Chicago, które pojawiają się szczególnie w mediach społecznościowych. Podkreślił, że na razie w stosunku do Polaków "nie odnotowaliśmy żadnych masowych zjawisk, które wymagałyby jakiejś szczególnej pieczy i troski".