Reklama

Tysiące próśb o pomoc z Bliskiego Wschodu. MSZ podaje najprostszy wariant powrotu

Paraliż lotniczy nad częścią Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej sprawił, że rośnie liczba Polaków szukających wsparcia w powrocie do kraju. Wiceszef MSZ Marcin Bosacki mówi o tysiącach prób kontaktu z konsulami i o kilkunastu tysiącach Polaków przebywających obecnie w regionie. Resort apeluje o rejestrację w systemie Odyseusz i uruchomił dodatkową infolinię, a w Zjednoczonych Emiratach Arabskich władze lokalne mają deklarować pokrycie kosztów przedłużonego pobytu w hotelach dla części osób, które utknęły z powodu odwołanych lotów.

„Najprościej jechać do Egiptu”. Rekomendacja dla turystów w Izraelu i Jordanii

Marcin Bosacki, pytany o możliwości ewakuacji i realne opcje podróży, wskazał w TVN24 kierunek, który dziś bywa najłatwiejszy logistycznie: turyści przebywający w Izraelu lub Jordanii mogą spróbować dostać się do Egiptu i stamtąd szukać lotu do Polski. Jak zaznaczył, z Egiptu wyloty nadal się odbywają, podczas gdy w krajach Zatoki ruch lotniczy jest przeciążony. Wiceszef MSZ wyraził jednocześnie nadzieję, że w ciągu kilku dni ruch z głównych lotnisk państw nad Zatoką zostanie przywrócony, choć „to rozładowanie potrwa”. 

Konsulowie „pracują non stop”, ale chętnych do kontaktu są tysiące

Wiceszef MSZ odniósł się też do sygnałów od osób, które skarżą się na trudności w uzyskaniu szybkiej pomocy. Tłumaczył to nagłym skokiem liczby zgłoszeń. „Problemy wynikają z tego, że nagle tysiące osób próbują skontaktować się z konsulami” – mówił, dodając, że służby konsularne miały pracować bez przerwy od sobotnich, wczesnych godzin porannych. 

Reklama

Odyseusz i specjalna infolinia. MSZ chce mieć kontakt z podróżnymi

Resort spraw zagranicznych ponowił apel o rejestrację w systemie Odyseusz, który ma ułatwiać kontakt z polskimi służbami konsularnymi w sytuacjach nadzwyczajnych. Równolegle rzecznik MSZ informował o uruchomieniu dodatkowej infolinii przeznaczonej dla osób, które utknęły w regionie i potrzebują wsparcia informacyjnego. W innych komunikatach MSZ podkreśla też, że nie ma informacji o poszkodowanych obywatelach Polski na miejscu, jednocześnie apelując o powstrzymanie się od podróży do szeregu państw Bliskiego Wschodu i tranzytu przez ten obszar do czasu uspokojenia sytuacji. 

ZEA: deklaracje wsparcia dla osób z kończącą się rezerwacją hotelu

W sprawie Zjednoczonych Emiratów Arabskich Bosacki zwracał uwagę na szczególne rozwiązanie dotyczące zakwaterowania. Według jego relacji władze miejscowe, w porozumieniu z polską stroną, miały zadeklarować, że osoby, którym kończy się pobyt w hotelu, będą mogły zostać dłużej, a koszty ma wziąć na siebie strona lokalna. Podobne komunikaty o poleceniach dla hoteli w Dubaju i Abu Zabi, by przedłużały pobyty gości niemogących wylecieć, pojawiają się także w mediach regionalnych. 

Reklama

Skala zakłóceń: zamknięte huby, odwołane loty i pasażerowie utkwieni na świecie

Sytuacja Polaków wpisuje się w szerszy obraz kryzysu w lotnictwie. Międzynarodowe media opisują masowe odwołania rejsów, zamykanie przestrzeni powietrznej nad częścią regionu i długotrwałe wstrzymanie pracy kluczowych węzłów przesiadkowych w Zatoce, co uderza w połączenia między Europą, Azją i Ameryką. W relacjach pojawiają się też informacje o przeciążonych połączeniach w tych kierunkach, gdzie loty jeszcze się odbywają, i o pasażerach, którzy próbują zmieniać trasy w ostatniej chwili. 

Źródło: money.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama