W tym tygodniu zaczęła działać witryna z wykazem osób i organizacji uznawanych w Rosji za wrogów. Jak wskazał w rozmowie z PAP ekspert - strona „Rusofobowie” jest narzędziem terroryzmu państwowego uprawianego przez państwo Putina.
Choć, jak czytamy na stronie "jest to projekt obywatelski", prof. Roman Backer z Wydziału Nauk o Bezpieczeństwie i Polityce na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika zwrócił uwagę, że w Rosji nie ma oddolnych, samodzielnych inicjatyw społecznych, które nie spotkałyby się z represjami. „Jeżeli coś pojawia się w internecie z końcówką +ru+ i nie napotyka na żadne represje, to znaczy, że otrzymało zgodę na funkcjonowanie. A zgodę na funkcjonowanie dostaje się wtedy, gdy daną inicjatywę wspiera jakaś silna kremlowska frakcja” – powiedział rozmówca PAP.