Reklama

W stolicy oddano hołd bohaterom powstania w getcie warszawskim

W 83. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim w stolicy oddano hołd jego bohaterom. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele organizacji żydowskich, władz państwowych oraz samorządowych, w tym prezydent Karol Nawrocki, marszałkowie Sejmu i Senatu Włodzimierz Czarzasty i Małgorzata Kidawa-Błońska. Naczelny rabin Polski Michael Schudrich odmówił modlitwę za zmarłych.

Główne obchody odbyły się w niedzielę na placu przed Pomnikiem Bohaterów Getta. Wzięli w nich udział przedstawiciele najwyższych władz państwowych i lokalnych, organizacji i stowarzyszeń żydowskich, dyplomaci oraz mieszkańcy Warszawy.

Rabin Michael Schudrich odmówił modlitwę za poległych w powstaniu. Następnie, w milczeniu i przy dźwiękach werbli, wieńce składali przedstawiciele organizacji upamiętniających ofiary Holokaustu oraz instytucji kombatanckich i społecznych.

Kwiaty złożyli również prezydent Karol Nawrocki, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Uroczystość miała spokojny, refleksyjny charakter – bez oficjalnych przemówień.

Reklama

Po zakończeniu części oficjalnej uczestnicy wyruszyli w marsz pamięci do miejsc związanych z walkami i historią powstania. Przed rozpoczęciem uroczystości doszło też do krótkiego protestu przeciwko umieszczeniu flagi Izraela przy pomniku Szmula Zygielbojma.

Powstanie w getcie warszawskim wybuchło 19 kwietnia 1943 roku, gdy Niemcy przystąpili do ostatecznej likwidacji getta. Przeciwko ponad 2 tysiącom żołnierzy niemieckich stanęło kilkuset słabo uzbrojonych bojowników Żydowskiej Organizacji Bojowej i Żydowskiego Związku Wojskowego. Choć zdawali sobie sprawę z przewagi wroga, zdecydowali się na walkę o godność i opór wobec eksterminacji.

Reklama

Równolegle opór stawiała ludność cywilna, ukrywająca się w bunkrach i kryjówkach. Przez tygodnie Niemcy systematycznie niszczyli getto, paląc kolejne budynki i mordując lub deportując jego mieszkańców do obozów zagłady.

W kolejnych tygodniach powstanie zostało stłumione. W maju 1943 roku, po śmierci Mordechaja Anielewicza i innych dowódców, Niemcy zniszczyli Wielką Synagogę, symbolicznie kończąc likwidację getta. Ostatni ocalały opuścili teren dawnej „dzielnicy żydowskiej” dopiero w 1944 roku.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama