Polska wygrała z Koreą Południową 3:2 w spotkaniu towarzyskim. Mecz odbył się na przebudowanym Stadionie Śląskim w Chorzowie.
Biało-czerwoni zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść dopiero w doliczonym czasie gry, gdy do siatki rywali trafił Piotr Zieliński. - Wynik nie jest najważniejszą rzeczą w takich spotkaniach, co potwierdzają zmiany, które zrobiliśmy. Niesmak na pewno jednak pozostał i trener nie będzie zadowolony - powiedział Wojciech Szczęsny, bramkarz kadry.