W Watykanie odbywa się nadzwyczajny konsystorz z udziałem kardynałów z całego świata. Podczas trzeciej sesji papież Leon XIV wysłuchał sprawozdań 11 grup roboczych. Rozmowy dotyczyły podziałów społecznych, kryzysu relacji, sztucznej inteligencji, godności pracy oraz reform, które mają pomóc Kościołowi lepiej odpowiadać na potrzeby wspólnoty.
Nadzwyczajny konsystorz w Watykanie rozpoczął się w piątek i został zaplanowany jako dwudniowe spotkanie Kolegium Kardynalskiego z papieżem Leonem XIV. Obrady zorganizowano w formule pracy przy okrągłych stołach, aby ułatwić rozmowę i wymianę doświadczeń między kardynałami z różnych części świata.
To drugi taki konsystorz zwołany przez Leona XIV w czasie jego pontyfikatu. Spotkanie ma charakter roboczy i dotyczy najważniejszych wyzwań stojących przed Kościołem oraz współczesnym światem.
Na początku obrad papież zwrócił się do kardynałów z apelem o wsparcie w prowadzeniu Kościoła.
„Potrzebuję waszego wsparcia, mocnego, wyraźnego i publicznego. Liczę na was” – mówił Leon XIV.
Podczas trzeciej sesji, która odbyła się w sobotę przed południem, papież wysłuchał sprawozdań 11 grup roboczych. Wprowadzenie do obrad wygłosił kardynał Stephen Brislin. Temat sesji brzmiał: „Budować dobro: wyzwania naszych czasów”.
Kardynałowie zwracali uwagę na głębokie podziały obecne we współczesnym świecie. Mówiono o napięciach między państwami, społeczeństwami, wspólnotami, a także w rodzinach. Podkreślano, że skutki tych podziałów najmocniej uderzają w ludzi ubogich, najsłabszych i młodych.
W relacjach z prac grup wskazywano, że młodym coraz częściej brakuje nadziei i zrozumienia współczesnego świata. Z kolei dorośli, jak zauważono, tracą mądrość płynącą z doświadczenia.
„Młodym brakuje nadziei i zrozumienia współczesnego świata, dorosłym ubywa natomiast mądrości płynącej z doświadczenia” – relacjonowały watykańskie media.
Jednym z tematów rozmów była sztuczna inteligencja. Kardynałowie uznali ją za wyzwanie nie tylko technologiczne, ale przede wszystkim antropologiczne, czyli dotyczące rozumienia człowieka, jego godności i miejsca w świecie.
W czasie obrad podkreślano potrzebę ochrony ludzkiej pracy. Uczestnicy konsystorza zwracali uwagę, że rozwój nowych technologii nie może prowadzić do sprowadzania człowieka do danych, liczb i statystyk.
W dyskusji pojawił się także postulat obrony wspólnych wartości oraz uznania ludzkich ograniczeń. Według relacji z Watykanu kardynałowie wskazywali, że sztuczna inteligencja nie może zastępować odpowiedzialności, relacji i rozeznania, które są właściwe człowiekowi.
W czasie trzeciej sesji wiele miejsca poświęcono także sytuacji samego Kościoła. Kardynałowie mówili o potrzebie budowania relacji, a nie wyłącznie rozwijania struktur instytucjonalnych.
Podkreślano znaczenie powszechności Kościoła, dialogu z osobami niewierzącymi i niechrześcijanami oraz szukania języka, który będzie zrozumiały dla współczesnego człowieka. W tym kontekście mówiono o Kościele, który powinien mieć „samarytańskie oblicze”, czyli być blisko ludzi zranionych, samotnych i pozostawionych bez wsparcia.
W wystąpieniach zwracano uwagę na radykalny indywidualizm, kryzys sensu życia, osłabienie więzi międzyludzkich i zamykanie się w postawach plemiennych. Według uczestników obrad są to zjawiska, które wpływają zarówno na życie społeczne, jak i religijne.
Po zakończeniu dwudniowych obrad Leon XIV podsumował konsystorz, wskazując na potrzebę dalszego wspólnego słuchania i rozeznawania. Papież podkreślił znaczenie troski o młodych i rodziny oraz potrzebę ponownego odkrycia idei dobra wspólnego.
Szczególne miejsce w papieskim wystąpieniu zajęły cierpienia młodych ludzi. Leon XIV mówił o samotności, kryzysie relacji, utracie nadziei i ranach, które mogą prowadzić do rozpaczy.
Papież odniósł się także do tematu pokoju. Wskazał, że wojna rodzi się nie tylko między państwami, ale także w ludzkim sercu, gdy zaufanie zastępuje podejrzliwość, a drugi człowiek zaczyna być postrzegany jako zagrożenie.
Leon XIV zapowiedział, że pod koniec roku poda datę przyszłorocznego konsystorza. W Watykanie podkreślono, że zakończone obrady były częścią szerszego procesu wspólnego rozeznawania kierunku, w jakim Kościół ma odpowiadać na kryzysy współczesnego świata.
Papież wezwał kardynałów do wspierania wdrażania owoców synodu w lokalnych Kościołach oraz do dalszego słuchania wspólnot, którym służą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze