Reklama

Węgierskie kontakty z Rosją w ogniu krytyki. Tusk i Sikorski reagują

Amerykański dziennik „The Washington Post” ujawnia, że szef węgierskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Peter Szijjarto, miał regularnie przekazywać Moskwie szczegóły posiedzeń Rady Unii Europejskiej. Premier Donald Tusk i polscy politycy ostro komentują te informacje, podkreślając ich potencjalne konsekwencje dla bezpieczeństwa Europy.

Według doniesień „The Washington Post” minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto w przerwach między spotkaniami Rady UE rzekomo kontaktował się z rosyjskim ministrem Siergiejem Ławrowem, przekazując relacje na żywo z prowadzonych rozmów. Jeden z europejskich urzędników ds. bezpieczeństwa stwierdził, że dzięki tym działaniom „każde spotkanie UE odbywało się praktycznie z Moskwą przy stole”.

Do publikacji amerykańskiego dziennika w niedzielę odniósł się premier Polski, Donald Tusk. Na platformie X napisał, że wiadomość o przekazywaniu przez ludzi Viktora Orbána szczegółowych informacji Moskwie „nie powinna nikogo dziwić” i zaznaczył, że od dawna mieli podejrzenia co do takich praktyk.

Reklama

O sprawie zabrał również głos szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Radosław Sikorski. – To by wiele wyjaśniło, Peter – skomentował na X, zamieszczając link do artykułu „The Washington Post”. Z kolei minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński, ocenił w tym samym serwisie, że to „nowy poziom zdrady demokratycznej Europy”.

Amerykański dziennik informuje, że Peter Szijjarto odbył od 2022 roku 16 oficjalnych wizyt w Rosji, w tym spotkanie 4 marca z prezydentem Władimirem Putinem. Dziennik sugeruje również, że rosyjscy doradcy rzekomo proponowali władzom w Budapeszcie aranżację zamachu na życie premiera Viktora Orbána, co miałoby zwiększyć jego szanse w wyborach parlamentarnych zaplanowanych na 12 kwietnia. Władze Węgier uznały te informacje za „absurdalne”.

Reklama

Polska opinia publiczna również włączyła się w dyskusję. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz poinformował, że prezydent RP Karol Nawrocki spotka się w poniedziałek w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Orbánem w ramach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Premier Tusk skrytykował ten ruch, oceniając go jako „fatalny błąd” i dowód na strategię wzmacniania Putina kosztem UE.

Polityczna sytuacja na Węgrzech jest napięta. Opozycyjna partia TISZA pod wodzą Petera Magyara prowadzi w większości sondaży przed wyborami parlamentarnymi, a przewaga nad Fideszem Viktora Orbána w lutowym badaniu Median wyniosła 20 punktów procentowych wśród zdecydowanych wyborców. Poparcie dla Orbána wyrażali m.in. były prezydent USA Donald Trump oraz wiceprezydent USA J.D. Vance, który ma odwiedzić Węgry przed wyborami.

Reklama

Niedawne doniesienia „The Washington Post” podsycają debatę o roli Węgier w UE i relacjach tego kraju z Rosją, a polityczne napięcie w regionie wzrasta wraz ze zbliżającymi się wyborami.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama