Reklama

Wizerunek ks. Popiełuszki na fasadzie Pałacu Prezydenckiego

20/10/2025 15:55

Na fasadzie Pałacu Prezydenckiego została wyświetlona okolicznościowa iluminacja z okazji Narodowego Dnia Pamięci Duchownych Niezłomnych. Pokazano wizerunek błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki i pamiętne słowa „Zło dobrem zwyciężaj”.

Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych to święto państwowe, które jest obchodzone w hołdzie „bohaterom, niezłomnym obrońcom wiary i niepodległej Polski”. Święto zostało ustanowione przez Sejm na 19 października, czyli na dzień porwania i męczeńskiej śmierci błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki - przypomniała Kancelaria Prezydenta RP.

Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko mówił: „Na tym polega w zasadzie nasza niewola, że poddajemy się panowaniu kłamstwa, że go nie demaskujemy i nie protestujemy przeciw niemu na co dzień. […] Gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogę prawdy, gdyby ta większość nie zapomniała, co było dla niej prawdą jeszcze przed niespełna rokiem, stalibyśmy się narodem wolnym duchowo już teraz. A wolność zewnętrzna czy polityczna musiałaby przyjść prędzej czy później jako konsekwencja tej wolności ducha i wierności prawdzie”. Niech te słowa zawsze towarzyszą nam, Polakom, szczególnie w chwilach zwątpienia i zamieszania, w obliczu wspólnych trudnych wyzwań

— czytamy w mediach społecznościowych KPRP.

„Nie złamały go esbeckie prowokacje”
W ramach centralnych obchodów 41. rocznicy męczeńskiej śmierci kapelana ludzi pracy Mszę św. celebrowaną z balkonu żoliborskiego kościoła św. Stanisława Kostki poprowadził metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Po Eucharystii odczytano list prezydenta Karola Nawrockiego.

W historii zapisał się jednak jako ten, który nie pozwolił nałożyć sobie najtrudniejszych do skruszenia, bo niematerialnych kajdan strachu i samozakłamania

— napisał prezydent o błogosławionym księdzu Jerzym Popiełuszko.

Poświęcił się służbie na rzecz wspólnoty, którą uważał za skarbnicę prawd i dóbr duchowych, a jednocześnie za ważny znak dla polskiej świata. Wspólnoty nieustępliwie broniącej swojej tożsamości i autonomii, konsekwentnie odmawiającej złożenia hołdu bożkowi czerwonego totalitaryzmu. Wszystkie próby i szykany, którym go poddawano, jedynie wzmacniały jego determinację

— wskazał Nawrocki.

Nie złamała go krytyka jego religijności przez nauczycieli, ani przymusowa ciężka służba w przeznaczonej dla alumnów seminariów duchownych bartoszyckiej jednostce wojskowej o zaostrzonym rygorze. Nie odebrały mu siły ducha ani problemy ze zdrowiem zniszczonym w wojsku, ani trudy gorliwej pracy wikariusza katechety, a potem duszpasterza pracowników służby zdrowia, warszawskich hutników i ludzi Solidarności. Nie złamały go esbeckie prowokacje, kampania oszczerstw i ataki medialne, nieustanna inwigilacja, wielokrotne przesłuchania, groźby śmierci, wreszcie atak fizyczny

— podkreślił.

Przypomniał, że ksiądz Jerzy wspierał moralnie opozycjonistów, dbał o formację duchową i patriotyczną ludzi pracy, inspirował swoich braci w kapłaństwie, odprawiane przez niego msze w intencji ojczyzny przyciągały tłumy do żoliborskiego kościoła św. Stanisława Kostki, a zapisy i nagrania jego kazań przekazywano sobie z rąk do rąk w całym kraju. Wskazał, że dzieło i myśl księdza Jerzego „do dziś niosą umocnienie wszystkim, którzy, tak jak on, wierzą w wyzwalającą moc prawdy”.

„Dziękujemy za Twoją ofiarę”
Prezydent RP wziął udział we wcześniejszej Mszy świętej w kościele p.w. Św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, który był miejscem duszpasterskiej pracy ks. Jerzego Popiełuszki, przy którym znajduje się też grób kapłana. Przed południem prezydent RP w asyście wojskowej złożył wieniec na płycie grobu ks. Popiełuszki.

Jak wskazał także w swoim porannym wpisie, „żyć w prawdzie, żyć dla prawdy i dla prawdy umrzeć – to trzy najtrudniejsze drogi”.

Ks. Jerzy Popiełuszko, kapelan „Solidarności”, duchowny niezłomny, przeszedł je wszystkie. Nie uląkł się komunistycznej dyktatury i nie wycofał w godzinie próby

— zaznaczył.

Dziś, stojąc nad Jego grobem, można tylko skłonić głowę, mówiąc - dziękujemy za Twoją ofiarę, bo bez niej nie byłoby naszej wolności

— napisał Karol Nawrocki.



Źródło: wPolityce.pl
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama