Politycy KO oraz PiS różnie oceniają znaczenie wizyty prezydenta Ukrainy w Polsce, zwłaszcza w kontekście pamięci o zbrodni wołyńskiej. W ocenie posłanki KO Anny Wojciechowskiej "idzie ku dobremu" w tej sprawie, według posła PiS Pawła Jabłońskiego wizyta "nie przyniosła niczego nowego".
W środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się w Warszawie z premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Andrzejem Dudą. Po spotkaniu Tusk podkreślił, że nie chce, by robiono z upamiętnienia ofiar zbrodni wołyńskiej warunek wsparcia dla Ukrainy oraz by kwestia ta była wykorzystywana "w jakichś politycznych grach". Podkreślił, że pomoc Ukrainie to także pomoc Polsce.