Coraz więcej miast odchodzi od organizowania publicznych wystrzałów na koniec roku. I choć w miejskich budżetach fajerwerki stanowią niewielki koszt, to ich producenci liczą straty. Niektórzy obawiają się nawet, że mogą nie przetrwać sezonu.
Od dłuższego czasu głośno mówi się o tym, że zwierzęta boją się wystrzałów w sylwestra. Władze miejskie organizują zatem coraz częściej pokazy laserowe lub nawet powietrzny taniec dronów. Koszty takich pokazów są często podobne do pokazu sztucznych ogni – i tak bowiem największą część budżetu miast na ten dzień pochłaniają wybudowanie sceny oraz gaże dla zaproszonych artystów.