Reklama

Messi pożegnał mundial łzami

Lionel Messi nie zdołał po raz drugi z rzędu poprowadzić Argentyny do mistrzostwa świata. Po porażce 0:1 z Hiszpanią w finale mundialu 2026 kapitan obrońców tytułu nie krył emocji. Po ostatnim gwizdku 39-letni piłkarz zalał się łzami. Niewykluczone, że był to jego ostatni występ w mistrzostwach świata.

Hiszpanie zatrzymali Messiego

Argentyna przystępowała do finału jako obrońca tytułu wywalczonego cztery lata wcześniej w Katarze. Drużyna Lionela Scaloniego zdobywała bramkę w każdym wcześniejszym spotkaniu turnieju i należała do najskuteczniejszych zespołów mistrzostw. Messi miał na koncie osiem trafień i cztery asysty, a przed decydującym meczem pozostawał w walce o koronę króla strzelców.

W finale Hiszpanie całkowicie ograniczyli możliwości ofensywne rywali. Argentyna przez 90 minut nie oddała żadnego strzału, a na pierwszą próbę czekała niemal do końca dogrywki. Spotkanie zakończyła bez celnego uderzenia na bramkę Unaia Simóna. Messi, który wcześniej miał udział przy golach Argentyny w kolejnych spotkaniach fazy pucharowej, tym razem nie zdołał odmienić losów meczu.

Reklama

Sytuacja Argentyńczyków stała się jeszcze trudniejsza po czerwonej kartce dla Enzo Fernándeza, który został usunięty z boiska w doliczonym czasie drugiej połowy. Grający w przewadze Hiszpanie rozstrzygnęli finał w 106. minucie. Ferran Torres wykorzystał podanie Nico Williamsa i strzałem lewą nogą pokonał Emiliano Martíneza.

Łzy po ostatnim gwizdku

Po zakończeniu spotkania hiszpańscy zawodnicy rozpoczęli świętowanie drugiego w historii mistrzostwa świata. Po drugiej stronie boiska dominowało rozczarowanie. Messi nie ukrywał emocji i ze łzami w oczach opuszczał murawę. Później odebrał srebrny medal za zajęcie drugiego miejsca.

Reklama

Dla kapitana Argentyny był to trzeci finał mistrzostw świata. Wcześniej zagrał w decydującym meczu mundialu w 2014 roku, gdy jego zespół przegrał z Niemcami, oraz w 2022 roku, kiedy Argentyńczycy pokonali Francję po rzutach karnych. Trzy występy w finałach ma na koncie także były reprezentant Brazylii Cafu.

Selekcjoner Lionel Scaloni przyznał po spotkaniu, że Hiszpanie byli lepszym zespołem, ale jednocześnie podkreślił dumę z postawy swoich zawodników. Zaznaczył, że Argentyńczycy dali z siebie wszystko i muszą zaakceptować porażkę. O występie Messiego w całym turnieju mówił jako o czymś niezwykłym.

Reklama

Ostatni mundial w karierze?

Messi nie potwierdził dotychczas, że finał z Hiszpanią był jego ostatnim spotkaniem w mistrzostwach świata. Podczas turnieju unikał jednoznacznych deklaracji dotyczących dalszej gry w reprezentacji. Pytany o możliwość występu na mundialu w 2030 roku odpowiadał, że skupia się na teraźniejszości i nie podejmuje jeszcze ostatecznej decyzji.

W czasie kolejnych mistrzostw będzie miał 43 lata, dlatego jego udział w turnieju pozostaje mało prawdopodobny. Scaloni przekazał, że nie rozmawiał jeszcze ze swoim kapitanem o przyszłości. Podkreślił jednak, że Messi powinien występować w reprezentacji tak długo, jak sam będzie tego chciał.

Reklama

Argentyńczyk zakończył mundial 2026 z ośmioma bramkami. Nie zdobył korony króla strzelców, która przypadła Kylianowi Mbappé. Francuz po dwóch trafieniach w meczu o trzecie miejsce zakończył turniej z dziesięcioma golami.

Messi rozegrał na mistrzostwach świata łącznie 34 spotkania i zdobył 21 bramek. W finale w New Jersey nie powiększył tego dorobku, a Hiszpania zwycięstwem 1:0 odebrała Argentynie szansę na pierwszą od 1962 roku skuteczną obronę mistrzowskiego tytułu.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości