Miało być wielkie świętowanie historycznego triumfu Hiszpanii, a zakończyło się dramatem, którego mieszkańcy Ciudad Rodrigo długo nie zapomną. Podczas fety po zdobyciu przez piłkarzy drugiego w historii tytułu mistrza świata doszło do tragicznego wypadku – zawaliła się zabytkowa fontanna, na której zgromadzili się kibice.
Chwile euforii po zwycięstwie reprezentacji Hiszpanii w mistrzostwach świata przerodziły się w koszmar. W Ciudad Rodrigo, średniowiecznym mieście w prowincji Salamanka, doszło do tragicznego wypadku podczas spontanicznego świętowania kibiców.
Do zdarzenia doszło krótko po północy przy fontannie Arbol Gordo, znajdującej się w centrum miasta. Setki mieszkańców zgromadziły się w tym miejscu, by wspólnie celebrować sukces hiszpańskiej drużyny. W pewnym momencie pod naporem ludzi zawaliła się górna część zabytkowej konstrukcji.
Fragment fontanny spadł na znajdujące się w pobliżu osoby. Mimo natychmiastowej pomocy medycznej życia 13-letniego chłopca nie udało się uratować. W wyniku wypadku ucierpiały także dwie inne osoby – jedna z nich doznała złamania nogi.
Tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością. Władze Ciudad Rodrigo ogłosiły żałobę, a miejskie flagi zostały opuszczone do połowy masztu. Rodzinie zmarłego nastolatka zapewniono wsparcie psychologiczne.
– Całe miasto odczuwa tę stratę i łączy się w bólu z rodziną oraz przyjaciółmi chłopca. To, co miało być świętem zwycięstwa reprezentacji Hiszpanii w mistrzostwach świata, stało się tragedią – przekazały władze miasta w oficjalnym komunikacie.
Ciudad Rodrigo, liczące około 12 tysięcy mieszkańców, położone jest niedaleko granicy z Portugalią i słynie z historycznej zabudowy oraz średniowiecznych murów. Dla mieszkańców noc, która miała być symbolem sportowej radości, pozostanie jednak przede wszystkim wspomnieniem ogromnej straty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze