Reklama

17-letni chłopak zginął podczas prac polowych

Do tragedii doszło w Kamionce w powiecie ropczycko-sędziszowskim na Podkarpaciu. Według wstępnych ustaleń nastolatek obsługiwał ciągnik rolniczy i najprawdopodobniej wypadł z kabiny maszyny. Sprawę wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.

Tragedia podczas prac rolnych

Do wypadku doszło w sobotę, 2 maja, po godzinie 11 w miejscowości Kamionka. Zgłoszenie dotyczyło zdarzenia na polu ornym, podczas prowadzonych prac rolnych.

Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym policję, zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarną oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo podjętych działań życia 17-latka nie udało się uratować. Nastolatek zmarł na miejscu.

Ciągnik się nie przewrócił

Ze wstępnych informacji wynika, że 17-latek jechał ciągnikiem rolniczym i najprawdopodobniej wypadł z jego kabiny. Maszyna nie uległa wywróceniu.

Reklama

„Nastolatek najprawdopodobniej wypadł z kabiny ciągnika rolniczego, którym jechał. Maszyna nie uległa wywróceniu” — przekazała mł. asp. Agnieszka Olszowy-Szydło z Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach.

Śledztwo pod nadzorem prokuratora

Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczali ślady i ustalali przebieg zdarzenia. Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora.

Śledczy będą wyjaśniać, jak doszło do wypadku oraz jakie były jego dokładne okoliczności. Według dotychczasowych informacji zdarzenie miało charakter wypadku podczas prac polowych.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama