Reklama

Afera pedofilska w powiecie kłodzkim zatacza coraz szersze kręgi?

W powiecie kłodzkim może wybuchnąć kolejna głośna sprawa. Według doniesień lokalnych dziennikarzy, policja zatrzymała osobę znaną w Nowej Rudzie z działalności społecznej, szczególnie związanej z pracą z dziećmi. Informacje te szybko rozchodzą się wśród mieszkańców.

O sprawie poinformował w mediach społecznościowych dziennikarz Marcin Rosiński. Jak zaznaczył, zatrzymany był dobrze rozpoznawalny w lokalnym środowisku, a sytuacja wywołała liczne spekulacje i komentarze.

Doniesienia te potwierdził również Marcin Torz, związany z serwisem ujawniamy.com. Zapowiedział, że więcej szczegółów ma zostać ujawnionych w najbliższym czasie.

Sprawa pojawia się w kontekście wcześniejszego, szeroko komentowanego skandalu w regionie, który wzbudził duże emocje opinii publicznej i zakończył się wyrokami sądowymi dla osób skazanych.

Reklama

Głos w sprawie zabrał także dziennikarz Janusz Życzkowski, który zasugerował, że nadchodzące dni mogą przynieść trudne konsekwencje dla lokalnych władz samorządowych.

Na ten moment służby nie przekazały oficjalnych, szczegółowych informacji dotyczących zatrzymania ani stawianych zarzutów.

Szerszy kontekst

Kłodzka afera pedofilska poruszyła nie tylko lokalne środowiska, ale całą Polskę. Politycy Koalicji Obywatelskiej za wszelką cenę próbują unikać tematu skandalu w Kłodzku, gdzie Kamila L., była działaczka KO, została skazana nieprawomocnie na 6,5 roku więzienia m.in. za nieudzielenie pomocy swojej małoletniej córce będącej ofiarą gwałtów i przemocy seksualnej ze strony jej męża. W internecie krążą fotografie przedstawiające wicemarszałek Sejmu Monikę Wielichowską w towarzystwie skazanej kobiety. Wielichowska z KO, która ma swoje biuro polskie w Nowej Rudzie, nie zamierza się jednak tłumaczyć ze współpracy z Kamilą L. i czuje się osobą poszkodowaną oraz atakowaną.

Reklama

Kilka lat temu zrobiło się głośno o Martynie Szamrowicz i Sebastianie Jaworskim. To para z Kłodzka, która 3 lata temu została skazana za przestępstwa seksualne wobec własnych dzieci, decyzją sądu została wpisana do Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Skazani nie tylko gwałcili dzieci, ale fotografowali je, a zdjęcia umieszczali w ukrytej części Internetu.

W chwili zatrzymania tej pary policja znalazła w mieszkaniu trzy dziewczynki: niespełna roczną (wspólne dziecko pary), 1,5-roczną (córka Jaworskiego z poprzedniego związku) i 2,5-roczną (córka Szamrowicz z poprzedniego związku).

Źródło: Media, X, opracowanie własne Aktualizacja: 07/04/2026 08:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama