Wyrok więzienia dla dawnego opozycjonisty uruchomił lawinę reakcji. W sieci pojawiła się petycja, a jej autorzy alarmują: chodzi nie tylko o jedną osobę, ale o granice wolności słowa w Polsce.
Sprawa Adama Borowskiego ponownie rozgrzewa opinię publiczną. Po tym, jak w styczniu zapadł wobec niego prawomocny wyrok sześciu miesięcy więzienia, w internecie ruszyła akcja zbierania podpisów pod apelem o zastosowanie prawa łaski przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Inicjatorzy petycji podkreślają, że sprawa wykracza daleko poza indywidualny przypadek. Ich zdaniem chodzi o fundamentalne pytania dotyczące wolności wypowiedzi i granic krytyki osób publicznych. W opublikowanym apelu wskazują, że każdy podobny wyrok może mieć wpływ na kształt debaty publicznej w Polsce.
Wyrok wobec Borowskiego ma związek z jego wypowiedziami na temat Romana Giertycha oraz jego rzekomych powiązań ze sprawą Polnordu. Sąd uznał je za zniesławiające. Sam Borowski nie krył swoich opinii, które padły m.in. na antenie Telewizji Republika.

Autorzy petycji zwracają również uwagę na sytuację zdrowotną skazanego oraz jego przeszłość jako działacza antykomunistycznego. Ich zdaniem to dodatkowe argumenty przemawiające za ułaskawieniem.
Sprawa wywołuje coraz szerszą dyskusję – nie tylko o samym wyroku, ale też o tym, gdzie przebiega granica między ostrą krytyką a naruszeniem dóbr osobistych. Decyzja prezydenta, jeśli zapadnie, może stać się istotnym sygnałem dla całej przestrzeni publicznej.
Petycję można podpisać TUTAJ
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze