Reklama

Arsenał pod nosem policji

16/03/2013 12:38

Jak mężczyzna oskarżony o handel bronią mógł zgromadzić cały arsenał w swoim garażu?

Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku potwierdza, że ofiara zbrodni, w której zginęła również kobieta i 14-miesięczne dziecko, miała wkrótce odpowiadać w sądzie za handel bronią. Z jego garażu policja wyniosła między innymi magazynek do broni automatycznej.

Rzeczniczka gdańskiej policji Joanna Kowalik-Kosińska nie chciała odpowiedzieć na pytanie, czy policja interesowała się oskarżonym o handel bronią. Jak wyjaśniła, nie pozwala jej na to dobro postępowania.

Do brutalnego zabójstwa doszło przedwczoraj w centrum Gdańska. Nie żyją trzy osoby: kobieta, mężczyzna i półtoraroczne dziecko. Do zdarzenia doszło około godziny 16:00 w jednym z mieszkań przy ulicy Długiej. Nieznani sprawcy wtargnęli do mieszkania i zastrzelili trzyosobową rodzinę.

IAR/łp/jj
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama