Reklama

W czyim interesie działa Gazeta i Czuchnowski? No przecież nie w polskim. Atakując Cenckiewicza, czy nie wykonuje zemsty po tym, jak ujawnił on raport z komisji badającej powiązania polityków z Rosją? Wydaje się konieczne powołanie służb, które miałby do dyspozycji prezydent RP. Organ państwa tak ważny i wybrany w wyborach powszechnych nie może być bezbronny i narażany na tego typu ataki, gdzie nikt go nie broni. Albo wojsko wraz ze swymi służbami musi podlegać prezydentowi w pełni, albo musi mieć on swoje odrębne służby, nie mające nic wspólnego z rządem.

Ostatnia publikacja „Gazety Wyborczej” dotycząca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN), prof. Sławomira Cenckiewicza, wywołała duże kontrowersje. Dziennikarz Wojciech Czuchnowski sugerował, że Cenckiewicz miał rzekomo zataić przyjmowanie leków psychotropowych w ankiecie bezpieczeństwa, co mogło wpłynąć na utratę dostępu do informacji niejawnych.

Krytyka ze strony doradcy prezydenta

Błażej Poboży, doradca prezydenta Karola Nawrockiego, stanowczo skrytykował publikację. Określił ją jako „skandal na poziomie nierzetelnego dziennikarza mitomana” i podkreślił brak wiarygodnych dowodów w tekście. Według Pobożego artykuł może być wynikiem spekulacji dziennikarskiej, a przedstawione informacje są wątpliwe.

Reklama

Możliwe naruszenia i rola służb

Doradca prezydenta zwrócił uwagę, że jeśli informacje zawarte w artykule są prawdziwe, to mogłoby to oznaczać naruszenie procedur służb specjalnych. Zaznaczył również, że służby, w tym Służba Kontrwywiadu Wojskowego, powinny wyjaśnić, w jaki sposób „Gazeta Wyborcza” uzyskała dostęp do szczegółów ankiety bezpieczeństwa.

Polityczne tło sporu

Poboży wskazał, że publikacja może wpisywać się w szerszy kontekst napięć politycznych, w tym między prezydentem Nawrockim a rządem Donalda Tuska. Sugerował, że niektóre działania medialne mogą być wykorzystywane w sporach politycznych, co zwiększa skalę kontrowersji wokół tekstu „Wyborczej”.

Reklama

Reakcje instytucji i śledztwo

Po publikacji „Gazety Wyborczej” prokuratura w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie ujawnienia danych medycznych Cenckiewicza. Sam prezydent Karol Nawrocki publicznie bronił swojego szefa BBN, krytykując metody medialne zastosowane w artykule i podkreślając potrzebę zachowania procedur bezpieczeństwa.

Źródło: Media / X
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama