Warmińsko-mazurskie wpadło w zimowy tryb awaryjny. Intensywne opady śniegu i silny wiatr tworzą zaspy, w których grzęzną kolejne auta, a ciężarówki potrafią zablokować nawet kluczowe odcinki tras szybkiego ruchu. W tle są też skutki cofki na Zalewie Wiślanym – na północy regionu służby jednocześnie odśnieżają, wyciągają pojazdy i zabezpieczają miejsca zagrożone zalaniem.
We wtorek od rana w województwie pada śnieg, momentami bardzo intensywnie. Sytuację pogarsza wiatr, który zwiewa śnieg z pól na jezdnie, zasypując pasy ruchu i pobocza. Kierowcy relacjonują, że na lokalnych odcinkach trudno ocenić, gdzie kończy się droga, a zaczyna pobocze, bo wszystko przykryła kilkudziesięciocentymetrowa warstwa śniegu.
W związku z warunkami pogodowymi w stan gotowości postawiono dwa plutony Kompanii Specjalnej „Mazury”. To siły, które mają móc wyjechać w każdej chwili do zdarzeń związanych z zaspami, utkniętymi samochodami czy blokadami na trasach.
Jednym z najbardziej wymownych obrazów dnia są Tylice w powiecie nowomiejskim. Na drodze wojewódzkiej nr 538 samochody utknęły w zaspach na podjeździe – mowa o około 40 pojazdach. Do zablokowanej trasy próbowały dojechać piaskarka i pług, ale również ugrzęzły w korku. Na miejscu działania prowadzą strażacy, w tym ochotnicy, oraz policja; celem jest przeprowadzenie aut do najbliższej miejscowości, by sprzęt mógł odblokować przejazd.
Problem nie ogranicza się do dróg lokalnych. Mimo pracy sprzętu do odśnieżania, miejscami blokowane są również trasy krajowe. Wieczorem dwa tiry zablokowały odcinek S7 między Ostródą a Olsztynkiem, co dobitnie pokazuje skalę kłopotów w regionie. W innych miejscach ciężarówki stają w poprzek jezdni, skutecznie odcinając przejazd i uniemożliwiając pracę pługów.
Służby drogowe oceniają, że najwięcej śniegu spadło w okolicach Nidzicy, Działdowa, Lidzbarka i Lubawy, a właśnie tam sytuacja ma być najcięższa. Dochodzi do licznych zdarzeń na drogach, a komunikaty o kolejnych autach w rowach pojawiają się regularnie.
Silny wiatr daje o sobie znać nie tylko na drogach. Wywołuje cofkę na Zalewie Wiślanym i wpycha wodę do rzeki Elbląg. W Elblągu wprowadzono alarm przeciwpowodziowy, a przy nabrzeżu ustawiane są zabezpieczenia przeciwzalewowe, w tym rękawy przeciwpowodziowe; zamykano także fragmenty bulwaru. We Fromborku workami z piaskiem zabezpieczano newralgiczne miejsca w rejonie portu, gdzie woda zagrażała zabudowaniom.
Zimowy atak odczuwają nie tylko kierowcy. W wielu miejscach gruba warstwa świeżego śniegu utrudnia poruszanie się pieszym, a mieszkańcy nie nadążają z odśnieżaniem. W relacjach z regionu powtarza się ten sam obraz: białe zaspy na jezdniach i chodnikach, ograniczona widoczność podczas opadów i wiatr, który wciąż przerzuca śnieg w nowe miejsca.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzisiaj pierwszy raz w życiu jadę po zakupy na nartach biegowych.
Dzisiaj pierwszy raz w życiu jadę po zakupy na nartach biegowych.