Prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla „Financial Times” zaapelował do państw NATO i Chin o aktywniejsze wsparcie w operacjach związanych z ochroną Cieśniny Ormuz. Ostrzegł, że brak zaangażowania sojuszników będzie miał „bardzo złe” konsekwencje dla przyszłości Sojuszu.
Trump wyraził przekonanie, że kraje europejskie korzystające z ropy z Zatoki Perskiej powinny pomagać USA w zapewnieniu bezpieczeństwa na strategicznym szlaku morskiego. Prezydent skrytykował zwłaszcza Wielką Brytanię, której jego zdaniem „zbyt powoli i w ograniczonym zakresie” wsparła działania w regionie.
„NATO to ulica jednokierunkowa – my pomagamy im, ale oni nie zawsze pomagają nam” – stwierdził Trump, podkreślając, że amerykańskie wsparcie dla Ukrainy było znaczące, a sojusznicy nie wykazali analogicznej gotowości wobec USA.
Prezydent zaapelował, aby państwa NATO wysłały okręty do usuwania min oraz siły specjalne do przeciwdziałania irańskim operacjom z użyciem dronów i min morskich. Trump zapewniał, że zagrożenie dla sojuszniczych jednostek będzie minimalne, bo USA „zdziesiątkowały” potencjał militarny Iranu.
„Uderzamy w nich bardzo mocno. Nie zostało im nic poza drobnymi kłopotami w Cieśninie, ale ci, którzy z niej korzystają, powinni ją patrolować razem z nami” – mówił prezydent.
Trump zaznaczył również, że oczekuje wsparcia od Chin, podkreślając, że planowana wizyta w Pekinie pod koniec marca może zostać przesunięta, jeśli Pekin nie wesprze działań USA w regionie.
Wypowiedzi Trumpa padły w dniu, gdy sekretarz skarbu USA Scott Bessent prowadził w Paryżu rozmowy z chińskim wicepremierem He Lifengiem w sprawie przygotowań do szczytu. Prezydent USA podkreślał w wywiadzie, że brak wsparcia ze strony sojuszników w regionie może wpłynąć na przyszłość NATO, podkreślając znaczenie aktywnej współpracy międzynarodowej w zabezpieczeniu strategicznych szlaków transportu ropy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze