- To jest oczywiste naruszenie dóbr osobistych i trzeba się zastanowić nad dalszymi konsekwencjami prawnymi - powiedział Bartłomiej Misiewicz tuż przed wejściem do siedziby PiS-u przy ul. Nowogrodzkiej.
- Bardzo się z tego cieszę, bo pokazujecie wszystkim młodym ludziom - powiedział, zwracając się dziennikarzy - co będziecie robili wtedy, kiedy będzie dochodziło do przemiany pokoleniowej. Gdzie mamy zdobyć to doświadczenie, gdzie mamy się nauczyć tego warsztatu, gdzie mamy potem korzystać z tego wszystkiego, tak aby skutecznie, słusznie i w pełni pracować dla Rzeczypospolitej Polskiej? - kontynuował Misiewicz.