Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu zdecydował o zastosowaniu środka tymczasowego wobec Polski. We wtorek ETPCz zobowiązał państwo polskie do zapewnienia, by organy władzy publicznej nie utrudniały obejmowania stanowisk i wykonywania obowiązków przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm 13 marca 2026 roku.
Decyzja wywołała natychmiastową reakcję polityków i prawników. W środę do sprawy odniósł się premier Donald Tusk.
„Europejski Trybunał Praw Człowieka rozstrzygnął jednoznacznie sprawę wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Państwo ma obowiązek usunięcia wszelkich przeszkód uniemożliwiających im orzekanie. Dotarło?” – napisał szef rządu w mediach społecznościowych.
Komentarz premiera poparli politycy koalicji rządzącej. Rzecznik rządu Adam Szłapka stwierdził krótko: „Sprawa jest jasna”. Z kolei minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak ograniczył się do jednego słowa: „Dotarło”.
Opozycja ostro skrytykowała zarówno orzeczenie ETPCz, jak i wypowiedzi przedstawicieli rządu.
Były premier Mateusz Morawiecki ocenił, że „największa przeszkoda do przywrócenia w Polsce praworządności siedzi dziś w gabinecie prezesa Rady Ministrów”, dodając jednocześnie, że cieszy go „zapowiedź zmian”.
Była sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz podważyła kompetencje ETPCz w tej sprawie.
„ETPCz nie ma nic do sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bo TK to NIE JEST SĄD, to jest TRYBUNAŁ, który ma inny status ustrojowy, podlega tylko polskiej konstytucji /art.195 ust.1/ i żaden zewnętrzny organ nie ma tu nic do TK. To samo TSUE. Traktaty nie dają mu kompetencji w sprawie TK” – napisała.
Poseł PiS Michał Wójcik zwrócił się do do Donalda Tuska:
„Panie premierze Tusk - o aferze na Śląsku coś Pan napisze? Podobno umoczeni są wasi ludzie” – stwierdził polityk.
Do sprawy odniósł się także poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.
„Chciałbym zapytać o podstawę prawną działania ETPC. To nie jest przecież nadsąd konstytucyjny. Nie ma do tego najmniejszych kompetencji. Nie pomoże TK w Polsce, a stając się graczem politycznym, sobie i sprawie praw człowieka tylko zaszkodzi” – ocenił.
Była europosłanka PiS, a obecnie doradczyni prezydenta Karola Nawrockiego, Beata Kempa, zarzuciła obecnej władzy łamanie zasad państwa prawa.
„Po pierwsze, polska konstytucja i wyzbycie się nieznośnej maniery tej władzy, czyli - KOMBINATORSTWA. Dotarło? Demokracja walcząca to nie obowiązujące prawo - to niebezpieczna anarchia. Dotarło? Poza tym ETPCz mówi o sędziach TK, a takowi są od momentu złożenia ślubowania wobec prezydenta RP. Dotarło?” – napisała.
Przedstawiciel Konfederacji Marek Tucholski pytał natomiast: „Będzie rozwiązanie siłowe na podstawie komunikatu ETPC?”.
Komentarz pojawił się również ze strony partii Razem. Damian Krawczuk odwołał się do wcześniejszych wyroków TSUE dotyczących uznawania małżeństw zawartych w krajach UE.
„TSUE jednoznacznie rozstrzygnęła sprawę transkrypcji małżeństw zawartych w UE. Polska ma obowiązek uznać wszystkie małżeństwa zawarte w krajach UE. Dotarło?” – napisał.
Posłanka KO Maria Janyska podkreśliła z kolei, że „państwo ma obowiązek usunięcia wszelkich przeszkód” utrudniających wykonywanie obowiązków przez sędziów TK wskazanych w decyzji ETPCz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze