Magdalena Biejat uważa, że sprawą współpracy TV Republika ze Zbigniewem Ziobrą powinny zająć się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz prokuratura. Chodzi o doniesienia, że były minister sprawiedliwości po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych ma występować w stacji jako komentator lub korespondent polityczny. TV Republika odpiera zarzuty i podkreśla, że nie przesądza o winie byłego szefa resortu sprawiedliwości.
Zbigniew Ziobro potwierdził na antenie TV Republika, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. Były minister sprawiedliwości mówił, że będzie pojawiał się w stacji jako komentator polityczny. Sprawa wywołała polityczne napięcie, ponieważ Ziobro jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Prokuratura wskazuje, że sprawdza, czy mogło dojść do ułatwienia podejrzanemu uniknięcia odpowiedzialności karnej. Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak podkreślił jednocześnie, że Zbigniew Ziobro nie był osobą poszukiwaną międzynarodowo, a przekroczenie granic w Unii Europejskiej nie wymagało od niego polskiego paszportu.
Magdalena Biejat, wicemarszałek Sejmu i polityk Nowej Lewicy, oceniła, że sprawa wymaga wyjaśnienia przez instytucje państwowe. W jej ocenie należy zbadać, czy współpraca TV Republika ze Zbigniewem Ziobrą mogła mieć związek z jego wyjazdem do USA.
„Uważam, że tę sprawę powinna przeanalizować zarówno Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, jak i prokuratura. To są poważne zarzuty i poważne zastrzeżenia” — powiedziała Biejat.
Dodała, że potwierdzenie przez Ziobrę współpracy ze stacją może rodzić pytania o charakter jego wyjazdu i ewentualne podstawy do uzyskania dokumentów umożliwiających podróż.
Członek KRRiT prof. Tadeusz Kowalski ocenił, że ewentualne ustalenie, czy doszło do przestępstwa, należy przede wszystkim do prokuratury. Jak zaznaczył, KRRiT może kontrolować głównie działalność programową nadawcy.
W praktyce oznacza to, że ewentualne konsekwencje wobec stacji zależałyby od wyników postępowania i ustaleń właściwych organów. Na tym etapie nie ma prawomocnych rozstrzygnięć ani potwierdzenia, że TV Republika naruszyła prawo.
TV Republika odniosła się do sprawy w oświadczeniu podpisanym przez prezesa Tomasza Sakiewicza. Stacja podkreśliła, że nie przesądza o winie lub niewinności Zbigniewa Ziobry, ale dostrzega — jak napisano — „poważne nieprawidłowości oraz polityczne naciski mogące wpływać na wymiar sprawiedliwości”.
W oświadczeniu wskazano również, że telewizja będzie „bronić podstawowych praw i wolności obywatelskich” oraz informować o konieczności przywrócenia poszanowania prawa i standardów demokratycznych w Polsce i Unii Europejskiej.
Wyjazd Zbigniewa Ziobry do USA stał się jednym z głównych tematów politycznych ostatnich dni. Politycy PiS bronią byłego ministra, wskazując, że jego podróż była legalna. Przemysław Czarnek mówił, że Ziobro „pojechał legalnie do Stanów Zjednoczonych” i nazwał sprawę „trzeciorzędną”.
Opozycja wobec PiS domaga się natomiast wyjaśnienia, czy współpraca medialna mogła zostać wykorzystana do ułatwienia wyjazdu byłego ministra za granicę. Sprawa pozostaje przedmiotem politycznych ocen i czynności sprawdzających.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze