Na portalu WP.pl ukazał się artykuł opisujący doniesienia Telewizji Republika dotyczące rzekomych, skrajnie niebezpiecznych planów, jakie miał snuć funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa wobec dziennikarza tej stacji. Sprawa wywołała poważne kontrowersje i rodzi pytania o granice władzy, bezpieczeństwo dziennikarzy oraz reakcję instytucji państwowych.
Portal WP.pl poinformował o publikacji Telewizji Republika, która twierdzi, że weszła w posiadanie nagrania rozmowy mającej pochodzić z początku 2024 roku. Według relacji stacji, na nagraniu słychać głos funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, który w wulgarny i brutalny sposób miał opisywać rzekome plany przemocy wobec dziennikarza Republiki – Piotra Nisztora.
Z przekazu stacji wynika, że rozmowa zawiera opisy porwania, ciężkiego pobicia, a nawet podpalenia ciała. W tle nagrania mają pojawiać się także odniesienia do wynajęcia garażu, w którym dziennikarz miałby być przetrzymywany. Telewizja Republika sugeruje, że motywem miała być wcześniejsza publikacja krytycznego artykułu dotyczącego jednego z funkcjonariuszy.
Redakcja Republiki podkreśla, że nie ujawnia źródła nagrania, jednak utrzymuje, iż rozmowa jest autentyczna, a jeden z głosów należy do oficera SOP. W nagraniu mają padać również obraźliwe i agresywne komentarze pod adresem kierownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Jak relacjonuje WP.pl, po skierowaniu pytań do MSWiA Telewizja Republika informowała o rozpoczęciu wewnętrznych działań w SOP, które stacja określa mianem „czystki”. Według jej przedstawicieli, zamiast pełnego i transparentnego wyjaśnienia sprawy, miało dojść do prób ograniczenia przepływu informacji.
Sam Piotr Nisztor na antenie Republiki mówił o obawach związanych z możliwymi próbami wyciszenia sprawy. Dziennikarz przekonywał, że redakcja mogła być objęta nielegalnymi działaniami operacyjnymi, a informacje o sprawie wyciekły mimo wiedzy ograniczonej do wąskiego grona osób.
Na ten moment brak jest oficjalnych, publicznych komunikatów potwierdzających autentyczność nagrania lub przedstawiających ustalenia organów ścigania. Sprawa jednak już teraz budzi duże emocje i staje się elementem szerszej debaty o wolności mediów, ochronie dziennikarzy oraz odpowiedzialności służb państwowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze