Polacy mogą wkrótce zobaczyć zmiany w cenach podstawowych produktów spożywczych. PiS zapowiada złożenie projektu ustawy obniżającej podatek VAT na żywność z 5 do 0 proc. i wnioskowanie o nadzwyczajne posiedzenie Sejmu jeszcze przed świętami. To ruch, który może realnie wpłynąć na portfele obywateli i przebieg nadchodzących miesięcy na rynku spożywczym.
W poniedziałek wiceprezes PiS Przemysław Czarnek ogłosił plan złożenia projektu ustawy, która zakłada obniżenie stawki podatku VAT na żywność z 5 do 0 proc. Projekt ma obowiązywać do końca 2026 roku. Według wyliczeń partii rządzącej, pozwoli to zostawić w kieszeniach Polaków ponad 3 miliardy złotych.
Aby przyspieszyć wejście w życie ustawy, PiS będzie wnioskować o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu już we wtorek. Celem jest szybkie uchwalenie zmian, tak by efekt był odczuwalny jeszcze przed świętami.
Decyzja o obniżce VAT ma związek z rosnącymi kosztami życia, w tym wysokimi cenami paliw i energii, które według Czarnka przekładają się na drożyznę w sklepach. Projekt wpisuje się w szerszy rządowy pakiet „Ceny Paliwa Niżej”, który reguluje maksymalne ceny paliw i ma ograniczyć presję inflacyjną.
Przypomnijmy, że zerowa stawka VAT na podstawowe produkty spożywcze obowiązywała w Polsce od lutego 2022 do końca marca 2024 roku, kiedy to wrócono do 5 proc. Podstawą decyzji były utrzymujący się trend spadku inflacji oraz spowolnienie wzrostu cen żywności.
Tymczasem PiS już po raz kolejny podejmuje próbę przywrócenia zerowego VAT, argumentując, że teraz jest to konieczne ze względu na gwałtowne podwyżki i trudną sytuację gospodarstw domowych. Sejmowe głosowanie w trybie pilnym może przesądzić o szybkich zmianach, które realnie wpłyną na ceny w sklepach jeszcze przed Wielkanocą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze