Chiny ogłosiły zniesienie ceł dla 53 z 54 państw Afryki. Decyzję w tej sprawie przekazało ministerstwo handlu w Pekinie. Z programu wyłączono Eswatini, które utrzymuje stosunki dyplomatyczne z Tajwanem.
Jak podkreślają chińskie władze, nowe zasady mają obowiązywać przez dwa lata i stanowią rozszerzenie wcześniejszej polityki handlowej. Od 2024 r. Pekin obejmował już preferencjami najbiedniejsze państwa afrykańskie, a teraz system bezcłowy ma dotyczyć niemal całego kontynentu, o ile państwa te utrzymują relacje dyplomatyczne z Chinami.
Według komunikatu chińskiego resortu handlu, celem decyzji jest wsparcie rozwoju Afryki oraz wzmocnienie współpracy gospodarczej w warunkach rosnącego protekcjonizmu na świecie.
BBC zwraca uwagę, że ruch Pekinu ma również wymiar polityczny i wpisuje się w rywalizację o wpływy na kontynencie afrykańskim, zwłaszcza w kontekście relacji Chin z Tajwanem. Jak podkreślają eksperci, decyzja ma pokazywać różnicę w podejściu Chin do partnerów handlowych w porównaniu z krajami wspierającymi Tajwan.
Wartość handlu między Chinami a Afryką w 2025 r. sięgnęła około 350 mld dolarów, jednak bilans pozostaje dla Afryki niekorzystny – deficyt wyniósł ok. 102 mld dolarów i znacząco wzrósł względem poprzedniego roku. Eksport z Afryki do Chin opiera się głównie na surowcach naturalnych.
Chiny od lat prowadzą politykę „jednych Chin”, uznając Tajwan za część swojego terytorium i nie utrzymując relacji dyplomatycznych z państwami, które uznają wyspę jako niezależne państwo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze