Po ponaddwumiesięcznej akcji ratownicy wydobyli na powierzchnię ciała dwóch górników, którzy zginęli w wyniku silnego wstrząsu w kopalni Wujek.
- Zabrakło powietrza, czyli coraz mniej tlenu, coraz więcej metanu. Człowiek w tych warunkach słabnie, następuje śpiączka i śmierć - poinformował Wojciech Jaros, rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego. Górnicy byli poszukiwani od 18 kwietnia. Ciała obu mężczyzn ratownicy odnaleźli 15 czerwca.