Reklama

Cienie w otoczeniu marszałka. Niewygodne powiązania wychodzą na światło dzienne?

Jak czytamy w portalu Niezalezna.pl, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty od lat zasiada w radzie fundacji, na czele której stoi osoba otwarcie wychwalająca Władimira Putina i rozpowszechniająca treści zgodne z rosyjską propagandą. Ustalenia portalu rodzą pytania o standardy, odpowiedzialność i polityczne konsekwencje wieloletniej współpracy na styku świata polityki i organizacji pozarządowych.

Z informacji opublikowanych przez Niezalezna.pl wynika, że Włodzimierz Czarzasty od czerwca 2008 roku nieprzerwanie pełni funkcję członka rady Fundacji Wielkiego Błękitu. Od tego samego roku prezesem zarządu fundacji jest Marian Kubalica – postać dobrze znana marszałkowi Sejmu i wywodząca się z tego samego środowiska polityczno-towarzyskiego.

Wspólne korzenie i wieloletnie relacje

Czarzasty i Kubalica spotkali się na swojej drodze jeszcze w czasach działalności w Socjalistycznym Związku Studentów Polskich oraz w Stowarzyszeniu „Ordynacka”. Kubalica był tam sekretarzem wykonawczym, a później przejął funkcję przewodniczącego po samym Czarzastym. Relacje te – jak wskazuje portal – przetrwały dekady i znalazły swoje odzwierciedlenie we wspólnej aktywności w Fundacji Wielkiego Błękitu.

Reklama

Media społecznościowe pełne prorosyjskich treści

Największe kontrowersje budzi jednak aktywność Mariana Kubalicy w mediach społecznościowych. Jak opisuje Niezalezna.pl, prezes fundacji wielokrotnie publikował treści jednoznacznie przychylne wobec Kremla. W lutym 2025 roku nazwał Władimira Putina „wybitnym rosyjskim przywódcą”, chwaląc go za dbanie o interesy Rosji i Rosjan – w czasie, gdy trwała brutalna agresja na Ukrainę.

Na jego profilach pojawiają się także udostępnienia materiałów rzeczniczki rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej, wpisy rosyjskiej ambasady oraz treści publikowane przez osoby znane z prorosyjskich narracji. Kubalica promował również działalność tzw. Rosyjskiego Domu w Gdańsku, wskazywanego jako element rosyjskiej „miękkiej siły” w Polsce.

Reklama

Ataki na ofiary reżimów

Szczególne oburzenie – jak podkreśla portal – wywołały wpisy dotyczące Andrzeja Poczobuta, polskiego dziennikarza i działacza mniejszości polskiej na Białorusi, więzionego przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Kubalica miał napisać o nim, że „jest w więzieniu na własne życzenie”, opatrując komentarz obraźliwym określeniem.

W innych publikacjach prezes fundacji sugerował, że Polska powinna odwrócić się od Zachodu i obrać „kierunek wschodni”, a Rosję przedstawiał jako obrońcę tradycyjnych wartości europejskich. Pozytywnie oceniał również współpracę w ramach bloku BRICS, zestawiając ją w kontrze do Stanów Zjednoczonych.

Reklama

Pytania bez odpowiedzi

Jak zaznacza Niezalezna.pl, mimo tej wieloletniej i konsekwentnej aktywności Mariana Kubalicy w przestrzeni publicznej, Włodzimierz Czarzasty nadal pozostaje członkiem rady kierowanej przez niego fundacji. Portal podnosi pytanie, czy takie powiązania są do pogodzenia z funkcją marszałka Sejmu oraz z deklarowanym przez Lewicę stanowiskiem w sprawach bezpieczeństwa i polityki zagranicznej.

Sprawa rodzi także szerszą dyskusję o odpowiedzialności polityków za środowiska, z którymi współpracują, oraz o granicach tolerancji wobec narracji wpisujących się w interesy państw prowadzących wrogą politykę wobec Polski i jej sojuszników.

Źródło: niezależna.pl Aktualizacja: 10/02/2026 07:55
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama