Prezydent Karol Nawrocki ocenił, że wokół sprawy przekazania Ukrainie polskich MiG-ów narosła „niepotrzebna i niezrozumiała burza”, a opinia publiczna została częściowo wprowadzona w błąd. Zapewnił, że temat nie stoi w sprzeczności z polską polityką bezpieczeństwa.
Nawrocki podkreślił, że jego rolą jest dbanie o interes polskich żołnierzy – m.in. tych z Malborka, gdzie stacjonują MiG-i – natomiast decyzje dotyczące samych maszyn należą do rządu. Jak zaznaczył, po dopełnieniu formalności sprawa „zostanie po prostu załatwiona”.
Prezydent zaznaczył, że planowana wymiana MiG-ów na ukraińskie technologie dronowe i antydronowe wpisuje się w ideę symetrycznego, strategicznego partnerstwa między Polską a Ukrainą.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił uwagę, że ukraińscy piloci mają doświadczenie w obsłudze MiG-ów, a szkolenie na F-16 trwałoby znacznie dłużej. – Te samoloty mogą już teraz bronić naszego nieba – podkreślił.
Polska ma przekazać Ukrainie MiG-29 w zamian za technologie dronowe. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wskazywał na chęć wykorzystania ukraińskiego doświadczenia w tym obszarze. Wcześniej pojawiły się rozbieżne informacje dotyczące tego, czy Pałac Prezydencki był o planach informowany, co dodatkowo podgrzało publiczną dyskusję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze