Światowe rynki surowcowe zareagowały błyskawicznie na informacje o możliwym przełomie w relacjach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa decyzji o zawieszeniu działań militarnych ceny ropy naftowej zanotowały jeden z największych spadków od kilku lat.
W środę notowania surowca gwałtownie spadły, schodząc poniżej psychologicznej bariery 100 dolarów za baryłkę. To najsilniejsza przecena od blisko sześciu lat.
Na nowojorskiej giełdzie NYMEX baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj kosztuje 96,20 USD, co oznacza spadek o 14,83 proc.
Z kolei ropa Brent notowana na londyńskiej ICE na czerwiec wyceniana jest na 94,46 USD za baryłkę — to spadek o 13,55 USD.
Silna przecena to bezpośrednia reakcja na zapowiedź dwutygodniowego zawieszenia broni, które ma być uzależnione od natychmiastowego otwarcia strategicznej Cieśniny Ormuz.
Iran zapowiedział już, że dopuści żeglugę przez ten kluczowy szlak transportowy „w koordynacji z siłami zbrojnymi Iranu”.
Z kolei Donald Trump przedstawił szczegóły swojej decyzji w mediach społecznościowych:
"Na podstawie rozmów z premierem (Pakistanu - red.) Shehbazem Sharifem i marszałkiem Asimem Munirem, w których zwrócili się do mnie z prośbą o wstrzymanie wysłania niszczycielskich sił do Iranu dziś wieczorem, pod warunkiem, że Islamska Republika Iranu zgodzi się na CAŁKOWITE, NATYCHMIASTOWE i BEZPIECZNE OTWARCIE Cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowanie i ataki na Iran na okres dwóch tygodni"
Prezydent USA podkreślił, że rozejm ma mieć charakter obustronny i wynika z postępów w negocjacjach pokojowych:
"jest duży postęp w rozmowach na temat długoterminowego POKOJU"
Dodał również:
"Otrzymaliśmy 10-punktową propozycję od Iranu i uważamy, że stanowi ona praktyczną podstawę do negocjacji. Prawie wszystkie kwestie sporne z przeszłości zostały uzgodnione między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, a okres dwóch tygodni pozwoli na sfinalizowanie i zawarcie Porozumienia"
Eksperci podchodzą ostrożnie do dalszych prognoz. Ich zdaniem przestrzeń do kolejnych dużych spadków może być ograniczona.
"Musiałoby się wydarzyć coś naprawdę niesamowitego, aby zejść z cenami ropy poniżej 80 USD za baryłkę" — ocenił w Bloomberg TV Jason Schenker, główny ekonomista Prestige Economics LLC.
Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja pozostaje bardzo dynamiczna:
"Ale wszystko, co pójdzie nie tak w tych rozmowach USA i Iranu o zawieszeniu broni, może bardzo szybko sprawić, że ceny ropy powrócą powyżej 100 USD za baryłkę"
Spadki objęły nie tylko samą ropę, ale również produkty rafinowane. Europejskie kontrakty na olej napędowy potaniały nawet o 23 proc., co jest największym spadkiem od ponad czterech lat.
Jak zauważył analityk eToro Josh Gilbert:
"Mieliśmy rynek, na którym brakowało dobrych wiadomości"
"Teraz obserwujemy natychmiastową wyprzedaż ropy, a ceny spadły poniżej 100 USD za baryłkę, ponieważ rynki wyceniają perspektywę ponownego otwarcia cieśniny Ormuz"
Ekspert zwrócił też uwagę na znaczenie czynników geopolitycznych:
"To pokazuje, jak duże ryzyko geopolityczne było wliczone w cenę ropy i jak szybko może ono zniknąć, gdy pojawi się wiarygodna ścieżka deeskalacji konfliktu"
Choć środowa przecena jest bardzo wyraźna, ceny ropy nadal pozostają znacznie wyższe niż przed wybuchem konfliktu. Obecnie są one o ponad 40 proc. wyższe niż pod koniec lutego, gdy rozpoczęły się napięcia między USA, Izraelem a Iranem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze