Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wykluczył z obrad posłów Dariusza Mateckiego i Michała Wosia po tym, jak na sali pojawiły się transparenty ze zdjęciami nawiązującymi do sprawy z Kłodzka oraz hasłem „Tylko nie mów nikomu”.
Do incydentu doszło podczas wystąpienia Przemysława Czarnka. Posłowie PiS zaprezentowali fotografie przedstawiające premiera Donalda Tuska oraz wicemarszałek Monikę Wielichowską w towarzystwie Kamili L.
– Panie pośle! Panie pośle Matecki! Zwracam panu uwagę, że zakłóca pan obrady Sejmu – zareagował Czarzasty.
– Przywołuję pana do porządku i stwierdzam, że uniemożliwia pan prowadzenie obrad – dodał.
W odpowiedzi na decyzję marszałka na sali rozległy się okrzyki: „precz z komuną”.
Sytuacja szybko się zaostrzyła.
– Panie pośle Matecki, pan nadal uniemożliwia prowadzenie obrad. Na podstawie art. 175 ust. 5 Regulaminu Sejmu podejmuję decyzję o wykluczeniu pana z posiedzenia Sejmu. Proszę opuścić salę posiedzeń – ogłosił marszałek.
Chwilę później transparent przejął Michał Woś. Doszło do szarpaniny – próbował go odebrać Witold Zembaczyński z KO.
Woś również został wykluczony z obrad, co spotkało się z oklaskami części posłów. Następnie zarządzono krótką przerwę, a marszałek zaprosił na rozmowę Mariusza Błaszczaka.
Cała sytuacja nawiązuje do głośnej sprawy z Kłodzka. W marcu Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał Kamilę L., byłą działaczkę Platformy Obywatelskiej, na 6,5 roku więzienia za nieudzielenie pomocy córce, która była wykorzystywana przez jej męża.
Mężczyzna – Przemysław L. – wcześniej usłyszał wyrok 25 lat pozbawienia wolności.
Po wykluczeniu z obrad politycy PiS skomentowali sprawę w mediach społecznościowych.
– Nie damy tego zakrzyczeć. Tusk, Wielichowska – domagamy się prawdy – napisał Matecki.
– Komuch Czarzasty wykluczył Dariusza Mateckiego i mnie z obrad Sejmu za pytania o prawdę – stwierdził Woś.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze