Po zwycięstwie wyborczym partii Tisza jej lider, Peter Magyar, przedstawił wstępny kierunek zmian personalnych w państwie. Zapowiedzi te padły w kontekście potencjalnego objęcia przez niego stanowiska premiera.
W niedzielę (12 kwietnia), po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych, Magyar zaapelował do obecnego premiera, Viktor Orbán, aby powstrzymał się od podejmowania kluczowych decyzji do czasu utworzenia nowego rządu, planowanego na maj. Podczas wystąpienia w Budapeszcie wskazał również osoby, które – jego zdaniem – powinny ustąpić jeszcze przed jego zaprzysiężeniem.
Dzięki uzyskaniu większości dwóch trzecich w Zgromadzeniu Narodowym, Tisza zyska możliwość zarówno zmiany konstytucji, jak i odwoływania najwyższych urzędników państwowych – w tym prezydenta.
Obecny prezydent, Tamás Sulyok, objął urząd w marcu 2024 roku głosami koalicji rządzącej Fidesz-KDNP. Zastąpił Katalin Novák, która ustąpiła po kontrowersjach związanych z ułaskawieniem osoby powiązanej ze sprawą tuszowania przestępstw pedofilskich.
Podczas wiecu wyborczego Magyar wezwał do rezygnacji – jak to ujął – „każdą marionetkę powołaną przez rząd Orbána w ciągu ostatnich 16 lat”. Wśród wskazanych stanowisk znaleźli się m.in.:
prokurator generalny,
kierownictwo Sądu Najwyższego,
sędziowie Trybunału Konstytucyjnego,
szefowie Urzędu Kontroli Państwowej.
– „Muszą odejść, zamiast czekać na usunięcie, bo i tak odejdą” – zapowiedział lider Tiszy. Dodał również, że „system, który przejął kontrolę nad naszym krajem i naszymi niezależnymi instytucjami, dobiegł końca”.
Partia Tisza zdobyła 138 mandatów w 199-osobowym, jednoizbowym parlamencie. Koalicja Fidesz-KDNP uzyskała 55 miejsc. Viktor Orbán uznał porażkę i pogratulował zwycięstwa swojemu rywalowi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze