Prezydent Karol Nawrocki zaapelował do rządu o zdecydowane działania w sprawie Polaków przebywających w rejonie Zatoki Perskiej w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. – Nie możemy zostawić ich samych – podkreślił podczas Europejskiego Kongresu Samorządów w Mikołajkach. Jednocześnie zaznaczył, że Polska nie planuje wysyłać żołnierzy w region objęty walkami.
Podczas rozmowy na XI Europejskim Kongresie Samorządów w Mikołajkach prezydent Karol Nawrocki odniósł się do napiętej sytuacji po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi i odpowiedzi Teheranu.
Prezydent zwrócił uwagę na napływające sygnały od Polaków przebywających w krajach Zatoki Perskiej.
– Od rana zasypuje Kancelarię Prezydenta fala niezrozumienia ze strony naszych rodaków w regionie – powiedział. – Myślę, że od tego jest MSZ, żeby właśnie teraz pokazało swoją efektywność.
Nawrocki podkreślił, że podejmuje działania w tej sprawie i oczekuje zdecydowanych kroków ze strony rządu.
Zapytany o możliwość wysłania rządowych samolotów po obywateli przebywających w regionie, prezydent odpowiedział jednoznacznie:
– Z całą pewnością nie powinniśmy zostawić Polaków samych w rejonie Zatoki Perskiej. Ja podejmuję wysiłki w tym kierunku i tego żądam od rządu.
Jednocześnie zaznaczył, że Polska nie planuje wysyłania swoich żołnierzy na Bliski Wschód.
– To nie jest plan państwa polskiego, ani nie mamy tam na dzień dzisiejszy swoich bezpośrednich interesów – stwierdził.
Prezydent podkreślił, że Stany Zjednoczone są najważniejszym sojusznikiem Polski, a Polska pozostaje kluczowym partnerem Ameryki w Europie Środkowej.
– W Polsce jest 10 tysięcy żołnierzy amerykańskich. Nasze gospodarki ze sobą współpracują – przypomniał.
Nawrocki ocenił, że Iran wspierał Rosję i dążył do budowy broni atomowej, co stanowiło zagrożenie dla globalnego porządku. Wyraził przekonanie, że decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa o rozpoczęciu operacji „Epicka Furia” osłabia sojusznika Federacji Rosyjskiej.
Prezydent zwrócił uwagę na skalę i precyzję amerykańskiej operacji.
– Uderzenie na 900 miejsc, wykorzystanie wielodomenowości sił amerykańskich, bardzo precyzyjna operacja – podkreślił. – To pokazuje, że mamy do czynienia z prawdziwym mocarstwem, nie tylko deklaratywnym.
Dodał jednak, że Polska musi uważnie analizować skutki konfliktu dla własnego bezpieczeństwa i sytuacji w regionie.
Tymczasem rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że nie ma informacji, by jakikolwiek polski obywatel ucierpiał w wyniku działań wojskowych. Zorganizowane grupy turystyczne opuściły Izrael, a Polacy wyjeżdżają także z Jordanii.
W przypadku państw Zatoki Perskiej resort uznaje obecnie za najbezpieczniejsze pozostanie na miejscu w schronach, ponieważ przestrzeń powietrzna bywa czasowo zamykana, a sytuacja jest dynamiczna.
MSZ podkreśla, że Polska jest przygotowana na różne scenariusze, a decyzje dotyczące ewentualnej ewakuacji będą podejmowane w zależności od rozwoju wydarzeń.
Tegoroczny Europejski Kongres Samorządów odbywa się pod hasłem „Samorząd w czasach niepewności – lokalne odpowiedzi na globalne wyzwania”. Wydarzenie, w którym uczestniczą czołowi politycy i eksperci, stało się także miejscem dyskusji o bezpieczeństwie międzynarodowym i roli Polski w obliczu rosnących napięć.
Wystąpienie prezydenta pokazało jedno: niezależnie od geopolitycznych ocen konfliktu, kwestia bezpieczeństwa polskich obywateli pozostaje dziś jednym z kluczowych wyzwań dla państwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli rząd nic nie robi w kwestii powrotu Polaków z bliskiego wschodu to może prezydent powinien wykazać się sprawczością i sprowadzić naszych obywateli do Polski.
Jeśli rząd nic nie robi w kwestii powrotu Polaków z bliskiego wschodu to może prezydent powinien wykazać się sprawczością i sprowadzić naszych obywateli do Polski.