Unijny szczyt, który dziś wieczorem rozpoczyna się w Brukseli, powinien przynieść odpowiedź na pytanie - jak uratować strefę euro przed kryzysem i gdzie znaleźć pieniądze na ratowanie bankrutów. Spory i rozbieżne stanowiska powodują, że zaplanowane do piątku spotkanie, może przedłużyć się do soboty.
Przed tym szczytem wyjątkowo dużo jest niewiadomych. Przede wszystkim deklarowane w poniedziałek porozumienie między Francją a Niemcami w sprawie większej dyscypliny finansowej i zmian traktatowych wcale nie jest takie oczywiste - mówią unijni urzędnicy.