Prokuratura Okręgowa w Warszawie wezwała europosła Prawa i Sprawiedliwości Michała Dworczyka na piątek na godzinę 12. Polityk ma zostać przesłuchany w charakterze podejrzanego i usłyszeć zarzuty związane z tzw. aferą mailową. Informację potwierdził rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej, prok. Piotr Antoni Skiba.
Śledczy zarzucają byłemu szefowi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów utrudnianie postępowania dotyczącego włamania na jego prywatną skrzynkę mailową. Sprawa dotyczy ujawnienia w internecie korespondencji prowadzonej w czasie, gdy Dworczyk pełnił funkcję jednego z najważniejszych urzędników w państwie.
Według prokuratury Michał Dworczyk miał dopuścić się niedopełnienia obowiązków służbowych, polegającego na wykorzystywaniu prywatnej, niezabezpieczonej i niecertyfikowanej skrzynki mailowej do prowadzenia korespondencji dotyczącej m.in. obronności, bezpieczeństwa państwa, relacji międzynarodowych, spraw gospodarczych, pandemii COVID-19 oraz zagadnień związanych ze służbami specjalnymi.
Drugim zarzutem jest utrudnianie śledztwa. Jak wskazywała wcześniej Prokuratura Generalna, miało ono polegać na poleceniu trwałego usunięcia z prywatnej skrzynki mailowej m.in. wiadomości phishingowych oraz danych technicznych, które mogły stanowić istotny dowód w ustaleniu sprawcy ataku hakerskiego. Zdaniem śledczych skutkowało to zniszczeniem materiału dowodowego.
Początkowo wniosek o uchylenie immunitetu Dworczykowi trafił w czerwcu ubiegłego roku do Sejmu. Po uzyskaniu przez niego mandatu europosła sprawa została jednak skierowana do Parlamentu Europejskiego. Immunitet został uchylony w październiku tego roku, co otworzyło drogę do przedstawienia zarzutów.
Europoseł PiS Adam Bielan ocenił działania prokuratury jako motywowane politycznie. Jego zdaniem Dworczyk jest w tej sprawie osobą poszkodowaną, a stawiane mu zarzuty są „absurdalne”. Bielan zarzucił obecnemu rządowi próbę eskalowania napięć politycznych i atakowanie krytyków władzy.
Afera mailowa wybuchła w czerwcu 2021 roku, gdy w sieci zaczęły pojawiać się fragmenty korespondencji przypisywanej Michałowi Dworczykowi. Polityk informował wówczas, że sprawa włamania na jego skrzynkę mailową została zgłoszona odpowiednim służbom. Zapewniał także, że w jego korespondencji nie znajdowały się informacje o charakterze niejawnym.
Michał Dworczyk był wiceministrem obrony narodowej w 2017 roku, a w latach 2017–2022 pełnił funkcję szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w rządzie Mateusza Morawieckiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze