Dwie osoby zginęły w katastrofie lotniczej nad Karoliną Południową w USA. W powietrzu zderzyły się ze sobą myśliwiec F16 i lekki samolot typu Cessna.
Dwie lecące nim osoby zginęły. Wciąż trwają poszukiwania ich ciał. Pilot myśliwca zdążył się katapultować. Niedługo po zdarzeniu został odnaleziony cały i zdrowy przez służby ratownicze. Szczątki samolotów spadły m.in. na znajdujące się w lesie pole campingowe, jednak nikt z wypoczywających nie ucierpiał. Do wypadku doszło podczas rutynowej misji treningowej wojskowego F16. Przyczyny bada Federalny Zarząd Bezpieczeństwa Transportu.